Dziennik Gazeta Prawana logo

Po co zmieniać prawo wyborcze? Kaczyński: Były wątpliwości co do liczenia głosów

17 stycznia 2017, 06:40
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński/Newspix
Planowane zmiany prawa wyborczego mają wszystkich przekonać, że wybory są przeprowadzone uczciwie - podkreśla prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jak ocenił, propozycje są tak oczywiste, że trudno by partie się im sprzeciwiały.

Prezes PiS zapowiedział wcześniej, iż chciałby aby najbliższe wybory samorządowe w 2018 r. odbyły się według nowych zasad. Chodzi m.in. o wprowadzenie kadencyjności wójtów, burmistrzów, prezydentów miast oraz przezroczyste urny w lokalach wyborczych.

Jarosław Kaczyński, podczas poniedziałkowej wizyty w Starachowicach, udzielił wywiadu Radiu Kielce. Był pytany m. in. o propozycje zmian w ordynacji wyborczej. – – podkreślił.

Jak zaznaczył, stąd propozycje, odnoszące się także do kart wyborczych – ich produkcji, dłuższego przechowywania, sposobu liczenia głosów czy udziału członków komisji wyborczej i mężów zaufania w liczeniu głosów. – dodał Kaczyński.

9332293-jaroslaw-kaczynski-wsrod-politykow.jpg
Jarosław Kaczyński wśród polityków PiS

Polityka poproszono o komentarz do pozytywnych komentarzy do części propozycji ze strony Kukiz '15 i Nowoczesnej. Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka podkreślił w poniedziałek, że Kukiz'15 opowiada się za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych na wszystkich szczeblach samorządu oraz za wprowadzeniem dwukadencyjności prezydentów, burmistrzów i wójtów. Z kolei poseł Nowoczesnej Michał Stasiński mówił, że partia popiera pomysł wprowadzenia kadencyjności wójtów. Zaznaczył, że zmiany powinny być poprzedzone szerokimi konsultacjami.

– argumentował Jarosław Kaczyński.

ocenił lider PiS.

Kaczyński był też pytany czy ograniczenie kadencyjności szefów lokalnych samorządów, nie uniemożliwi kandydowania wielu dobrym samorządowcom.

Zdaniem prezesa Prawa i Sprawiedliwości są możliwe sytuacje, gdy na trzecią kadencję nie będzie mógł być wybrany wójt, prezydent czy burmistrz, świetnie pełniący swoją funkcję i cieszący się dużym poparciem społecznym. Jednak w opinii szefa PiS są przypadki, gdy .

– zauważył szef PiS. Jak mówił, dobry samorządowiec, może spełniać się na różnych poziomach samorządu, także w życiu publicznym w skali kraju, np. w parlamencie. – ocenił Kaczyński.

Jego zdaniem, takie osoby mogą sobie dobrze dawać radę np. sprawując funkcje wojewodów, ministrów i ich zastępców. – podkreślił Kaczyński, mówiąc o Beacie Szydło, która była burmistrzem Brzeszcz (miasto liczy ok. 12 tys. mieszkańców, a cała gmina – ponad 21 tys.).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj