W liście opublikowanym w środę na stronie internetowej Kancelarii Premiera Beata Szydło przedstawiła "intencje" towarzyszące polskiemu rządowi przy zgłaszaniu kandydatury Jacka Saryusz-Wolskiego na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej
Premier Szydło w liście do unijnych przywódców napisała m.in., że przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk wielokrotnie przekroczył europejski mandat, używając swojego autorytetu w ostrych sporach krajowych. - podkreśliła.
Poseł PO Mariusz Witczak podkreślił w środę na konferencji prasowej w Sejmie, że list premier Szydło, to dowód na to, że polityka zagraniczna PiS, to "dno". - podkreślił.
Zdaniem posła Marcina Kierwińskiego (PO) list premier Szydło, pokazuje, że kompromitacja polityki zagranicznej Prawa i Sprawiedliwości trwa dalej. - zaznaczył.
W swoim liście premier o proponowanym przez rząd na stanowisko szefa Rady Jacku Saryusz-Wolskim pisze, że "jest to osoba kompetentna, o ponad 40-letnim doświadczeniu eksperckim i politycznym w sprawach integracji europejskiej". W jej ocenie, Saryusz-Wolski daje szansę na "prawdziwe wcielenie w życie naszych własnych postanowień dotyczących odnowy i reformy projektu europejskiego".
W czwartek i piątek w Brukseli odbywać się będzie unijny szczyt. Pierwszego dnia szefowie państw i rządów mają zdecydować o tym, kto obejmie urząd szefa Rady Europejskiej. Polski rząd popiera kandydaturę Jacka Saryusz-Wolskiego, o reelekcję ubiega się Donald Tusk.