- powiedział Jan Szyszko w radiowej Jedynce. Wniosek Platformy o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra środowiska Jana Szyszko popierają Nowoczesna i PSL. PiS zapowiada, że będzie bronić ministra.
We wniosku o odwołanie Szyszki posłowie PO skrytykowali uchwaloną w połowie grudnia ub.r. nowelę ustawy, która pozwoliła prywatnym właścicielom ziemi na wycinkę drzew na swoim terenie, bez zezwoleń. Platforma negatywnie oceniła też zmiany personalne w podległych ministerstwu instytucjach, np. Państwowej Radzie Ochrony Przyrody. Sejmowa komisja środowiska negatywnie zaopiniowała wniosek PO o odwołanie ministra Szyszko.
Minister pytany był w czwartek o to, czy "wczytał się" w projekt noweli PiS dotyczący wycinki drzew. - powiedział.
Jak podkreślił Szyszko, zrobią dobry projekt. - powiedział. - zapowiedział Szyszko.
Posłowie podczas środowego posiedzenia komisji środowiska mieli rozpatrzyć trzy punkty. Miały się odbyć m.in. pierwsze czytania dwóch projektów nowelizacji ustawy o ochronie przyrody przygotowanych przez PiS i Nowoczesną. Posłowie przegłosowali jednak przerwę w obradach komisji do następnego posiedzenia Sejmu. Wątpliwości członków komisji wzbudziły przepisy projektu Prawa i Sprawiedliwości, które uniemożliwiałby po wycięciu drzew na nieruchomości prowadzenie na niej działalności gospodarczej przez pięć lat.
Projekt noweli PiS dotyczący wycinki drzew ma zaostrzyć obowiązujące od 1 stycznia liberalne prawo ws. wycinki na prywatnych gruntach. Od początku roku obowiązują zliberalizowane przepisy dotyczące wycinki drzew na prywatnych posesjach, zgodnie z którymi właściciel nieruchomości może bez zezwolenia wyciąć drzewo na swojej działce, bez względu na jego obwód, jeśli nie jest to związane z działalnością gospodarczą. Przepisy ustawy wzbudziły społeczne protesty.