Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy po cyberatakach Polska podwyższy stopień alarmowy? Premier Szydło zabiera głos

28 czerwca 2017, 15:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Premier Beata Szydło i szef MSWiA Mariusz Błaszczak
Premier Beata Szydło i szef MSWiA Mariusz Błaszczak/PAP
Nie zdecydowaliśmy się na podwyższenie stopnia alarmowego; nie odnotowano cyberataków na instytucje państwowe, kilka przypadków na prywatne i komercyjne; każdy przypadek zgłaszajmy policji - mówiła premier Beata Szydło po posiedzeniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

Zespół zwołano w związku z doniesieniami o atakach cybernetycznych w Europie.

- - powiedziała Szydło. Poinformowała, że przygotowane zostały wytyczne i zalecenia, które zostaną przekazane do wszystkich instytucji rządowych.

- - powiedziała premier, dodając, że służby na bieżąco analizują informacje dotyczące cyberataku. Szydło poinformowała, że nie odnotowano ataków na instytucje państwowe. Natomiast - jak powiedziała odnotowano kilka ataków na instytucje prywatne i komercyjne.

- - powiedziała Szydło.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak powiedział, że wśród zaleceń dot. cyberbezpieczeństwa znalazły się kwestie uaktualniania systemów bezpieczeństwa, przygotowywania kopii, szkolenia dla pracowników.

- - mówił Błaszczak. Zalecenia te mają być przekazane za pośrednictwem Rządowego Centrum Bezpieczeństwa instytucjom rządowym.

Minister zapewnił, że służby na bieżąco monitorują sytuację. - – dodał.

- - dodał Błaszczak

Szef MSWiA poinformował, że było kilka zgłoszeń od firm w Polsce, które zostały zaatakowane. - - dodał.

Błaszczak pytany był także o informacje firmy Kaspersky Lab, która opublikowała wykres państw z największą liczbą zainfekowanych komputerów. Według tych danych, najwięcej zaatakowanych maszyn znajduje się na Ukrainie (60 proc.), w Rosji (30 proc.) oraz w Polsce (5 proc.).

- - powiedział szef MSWiA.

We wtorek doszło do cyberataków w Europie i w Polsce, za pomocą oprogramowania, które blokowało dostęp do komputerów. Chodzi o złośliwe oprogramowanie ransomware, które przejmuje kontrolę nad komputerem, a następnie żąda od właściciela zapłaty lub podjęcia określonych działań w zamian za przywrócenie poprzedniego stanu. Szwajcarskie służby ds. cyberbezpieczeństwa podały we wtorek, że za atak, odpowiedzialny jest ransomware znany, jako Petya.

Pierwszym celem zmasowanego cyberataku - wymierzonego w system bankowy i telekomunikacyjny, rządowe sieci komputerowe, najważniejsze lotniska w kraju, ciepłownie, elektrownie oraz stołeczne metro - była Ukraina. Według doniesień, wśród zaatakowanych znalazły się m.in. działający głównie w branży transportu morskiego i energii duński koncern A.P. Moeller-Maersk oraz jej terminale w największym w Europie porcie w Rotterdamie, a także brytyjska firma WPP - gigant z branży reklamy i public-relations.

Fala ataków hakerskich dotarła także do USA, gdzie pierwszą ofiarą stał się odział koncernu farmaceutycznego Merck na Wschodnim Wybrzeżu. Awarię sieci teleinformatycznych zgłosił też koncern spożywczy Mondelez.

Jak podała szwajcarska rządowa agencja MELANI, największe szkody wskutek ataku wystąpiły na Ukrainie, w Rosji, Anglii, a także w Indiach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj