– powiedział Siemoniak w radiowej Jedynce. Przypomniał, że o wyborze zestawów Patriot jako przedmiotu rozmów o kontrakcie w programie obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła zdecydował w 2015 r. rząd PO-PSL, wybierając tę ofertę spośród trzech złożonych.
– powiedział Siemoniak.
Jak zauważył, "w sprawach obrony jedna kadencja to za mało, przedsięwzięcia są na kilkanaście, czasami kilkadziesiąt lat i takim przedsięwzięciem jest system Patriot".
Odnosząc się do wizyty amerykańskiego prezydenta w Warszawie polityk ocenił, że Donald Trump świadomie wybrał Polskę i Europę Środkową i Wschodnią. – dodał.
Siemoniak wskazał, że Trump nie jest pierwszym amerykańskim prezydentem, który przyjeżdża do Warszawy. – ocenił.
Pytany czy politycy PO będą na pl. Krasińskich, gdzie planowane jest wystąpienie prezydenta USA odparł, że "oczywiście politycy Platformy m.in. przewodniczący Grzegorz Schetyna i delegacja parlamentarzystów będą obecni". – dodał.
Odnosząc się do idei Trójmorza, Siemoniak powiedział, że "samo spotkanie przywódców państw w Warszawie jest dobrym faktem" ale – jak zauważył – "państwa te mają różne interesy". – ocenił.
Dodał, że "tylko pozytywy wynikają z tego, że przywódcy rozmawiają". "Siła Polski brała się i oby się brała w przyszłości, z tego że mamy świetne relacje ze Stanami Zjednoczonymi, ale i z Niemcami, Francją i innymi państwami Europy Zachodniej. Potencjał wojskowy Polski jest większy niż wszystkich państw Trójmorza razem wziętych; te państwa mają tego świadomość" – powiedział.