W poniedziałek w Sejmie na zaproszenie Nowoczesnej odbyło się spotkanie przedstawicieli klubów opozycyjnych: PO, PSL oraz UED w związku z projektem PiS dotyczącym ustawy o Sądzie Najwyższym. W spotkaniu udziału nie wziął żaden polityk Kukiz'15.
- mówiła dziennikarzom po spotkaniu szefowa klubu Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.
Oceniła ponadto, że w tej chwili sytuacja w Polsce jest wyjątkowa, bo PiS łamie zasady demokracji. - mówiła szefowa klubu Nowoczesnej.
- podkreśliła.
Lubnauer przekonywała, że partie opozycyjne starają się wspierać wszystkie działania, które "mają na celu uświadomienie społeczeństwu, co się tutaj dzieje w tej chwili w Sejmie i jakie zagrożenie to jest dla każdego przeciętnego Polaka". - podkreśliła.
Lubnauer poinformowała jednocześnie, że przedstawiciele klubów opozycyjnych podjęli decyzje, co do koordynacji działań w związku z projektem ustawy o SN. Wskazała tu na poniedziałkowe, zorganizowane przez PO, wysłuchanie poselskie projektu ustawy o SN, czy zwrócenie się przez Nowoczesną do instytucji międzynarodowych, by wysłały swoich przedstawicieli, którzy obserwowaliby, to co się dzieje obecnie w Sejmie. - stwierdziła.
Lubnauer zaznaczyła jednocześnie, że N., PO, PSL i UED chcą współpracować z różnymi środowiskami. - wskazała.
- dodała Lubnauer.
W podobnym tonie wypowiadała się inna posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz. - stwierdziła.
Z kolei poseł Platformy Andrzej Halicki powiedział po spotkaniu, że koordynacja i ustalenie wspólnego zespołu, który będzie wspólnie wytyczał, w jaki sposób będzie reagować na łamanie prawa jest dobrym sygnałem i kolejnym krokiem do tego, by "rzeczywiście cała opozycja w jednolity sposób zatrzymała ten walec antydemokratyczny".
- powiedział Halicki.
- oświadczył polityk PO.
Z kolei poseł PSL Marek Sawicki poinformował po spotkaniu, że kluby parlamentarne będą wspólnie apelować do prezydenta Andrzeja Dudy, by zawetował przepisy o Krajowej Radzie Sądownictwa i sądach powszechnych. - powiedział poseł ludowców.
- podkreślił.
Jacek Protasiewicz z UED apelował do polityków Kukiz'15. - mówił.
W ostatnich dniach uchwalone zostały nowele ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz Prawo o ustroju sądów powszechnych. Nowela ustawy o KRS przewiduje m.in. wygaszenie kadencji 15 członków Rady będących sędziami. Ich następców wybrałby Sejm - dziś wybierają ich środowiska sędziowskie. Nowela usp zmienia m.in. zasady powoływania i odwoływania prezesów sądów przez zwiększenie uprawnień ministra sprawiedliwości oraz wprowadza zasady losowego przydzielania spraw sędziom.
W środę wieczorem na stronach Sejmu został opublikowany projekt PiS dotyczący Sądu Najwyższego, który przewiduje m. in. trzy nowe izby SN, zmiany w trybie powoływania sędziów SN i umożliwienie przeniesienia obecnych sędziów SN w stan spoczynku "z wyjątkiem sędziów wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości".
Przeciw planom zmian w sądownictwie protestowało w niedzielę przed Sejmem kilka tys. przedstawicieli opozycji. Demonstrację zorganizowały partie i środowiska opozycyjne, m.in. PO, Nowoczesna, KOD, Obywatele RP, Partia Razem. Po niedzielnych demonstracjach budynek Sejmu został odgrodzony barierkami, a osoby, które chcą wejść na teren parlamentu muszą przejść do wejścia znajdującego się przy biurze przepustek. Całość ochrania policja.
Po poniedziałkowym, spotkaniu opozycji Halicki był pytany przez dziennikarzy o kwestię utrudnienia wejścia do Sejmu. - powiedział. Według Halickiego niezrozumiałe jest utrudnianie pracy parlamentarzystom, dziennikarzom i pozostałym osobom, które pracują w Sejmie. Dodał, że trzeba się upomnieć o tych, którzy w Sejmie pracują, aby mogli wykonywać swoją pracę swobodnie. - ocenił Halicki.