Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec spotkań w siedzibie PiS. Karczewski: Przecież prezydent powiedział, że napisze ustawy, to czekamy

24 lipca 2017, 21:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Beata Szydło, Marek Kuchciński, Stanisław Karczewski
Beata Szydło, Marek Kuchciński, Stanisław Karczewski/PAP
Zakończyło się spotkanie w Belwederze. Udział w nim wzięli: premier Beata Szydło, marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski oraz prezydent Andrzej Duda. Po spotkaniu premier i marszałkowie udali się do siedziby PiS na Nowogrodzką.

Jak poinformował rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński bezpośrednio po spotkaniu:

Premier, pytana przez dziennikarzy o przebieg popołudniowego spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą oraz marszałkami Sejmu i Senatu odparła: .

Stanisław Karczewski nie wykluczył możliwości dodatkowego posiedzenia Sejmu.

W siedzibie PiS przed godz. 18., po raz kolejny już w poniedziałek, zebrały się władze partii; na Nowogrodzkiej, oprócz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, są m.in. Ryszard Terlecki, Adam Lipiński oraz Mariusz Kamiński.

Seria spotkań w gronie kierownictwa PiS odbywa się po tym, jak prezydent Andrzej Duda ogłosił, że zawetuje ustawę o Sądzie Najwyższym oraz nowelę ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.

Przed siedzibą PiS od kilku godzin trwa pikieta przeciwników zmian w sądownictwie. Politykom PiS, wchodzącym do siedziby partii towarzyszą okrzyki m.in.: "marionetka", "hańba".

Prezydent poinformował w poniedziałek, że postanowił o zawetowaniu ustaw: o Sądzie Najwyższym i KRS. Jak argumentował, nie ma tradycji, by Prokurator Generalny mógł w jakikolwiek sposób ingerować w pracę SN. Podejmuję tę decyzję z wielkim poczuciem odpowiedzialności za polskie państwo - oświadczył.

Po tej decyzji prezydenta w Warszawie zebrały się władze PiS, w siedzibie partii na Nowogrodzkiej. Politycy opuszczając spotkanie podkreślali, ze są rozczarowani decyzją prezydenta.

Jestem rozczarowany decyzją prezydenta Andrzeja Dudy, to była dobra reforma - mówił wicepremier Mateusz Morawiecki.

Stanisław Karczewski mówił: Mnie osobiście rozczarowuje decyzja prezydenta. Dodał, że będzie dużo dobrych dla Polaków propozycji w zakresie reformy sądownictwa.

Ok. godz. 21. kończy się kolejne z serii poniedziałkowych spotkań kierownictwa PiS w siedzibie partii, przy ul. Nowogrodzkiej.

Spotkania odbywały się po tym, jak prezydent Andrzej Duda ogłosił, że zawetuje ustawę o Sądzie Najwyższym oraz nowelę ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. W spotkaniach, oprócz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, uczestniczyli też m.in.: premier Beata Szydło, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, szef MON Antoni Macierewicz, szef MSWiA Mariusz Błaszczak, wicepremier i minister kultury Piotr Gliński, wicemarszałkowie Sejmu Ryszard Terlecki i Joachim Brudziński.

Karczewski, pytany po zakończeniu spotkania przez dziennikarzy o dalsze plany PiS odparł: - dodał.

Brudziński, opuszczając przed godz. 21. siedzibę partii, nie chciał odpowiadać na pytania dziennikarzy. Jak stwierdził, wszystko powiedziała premier Szydło w wieczornym orędziu i on nie ma nic więcej do dodania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj