Dziennik Gazeta Prawana logo

Polityczny spór o nowe taśmy. PiS: Pokazują hipokryzję Platformy. PO: Nic z nich nie wynika

6 sierpnia 2017, 12:51
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Magnetofon
Magnetofon/Shutterstock
Według PiS ujawnione nowe nagrania z 2014 r. pokazują hipokryzję i mechanizmy rządów za czasów PO. Z kolei zdaniem Platformy z taśm nic nie wynika. Politycy Kukiz'15 i PSL apelują za to o ujawnienie wszystkich taśm, tak by nie służyły one do ewentualnego szantażu.

W niedzielę portal tvp.info opublikował nowe nagrania z 2014 r. z restauracji "Sowa i Przyjaciele". Na taśmach zarejestrowana jest rozmowa ówczesnego szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego z ówczesnym prezesem Orlenu Jackiem Krawcem. Nagrani rozmawiają m.in. o obecnym szefie PO Grzegorzu Schetynie nazywając go m.in. "żulikiem bez poglądów". Wątpią też w kwalifikacje Schetyny, określając "idealnym numerem dwa".

Andrzej Halicki (PO) ocenił w programie "Woronicza 17" w TVP Info, że z nagrań nic nie wynika, "poza tym, że takim językiem nie powinno się rozmawiać". - ocenił.

Według Halickiego jeżeli mówić o prawdziwych aferach, to są one gdzie indziej i dotyczą np. Amber Gold, czy SKOK-ów.

Treść nagrania krytykowali za to Marek Suski z PiS oraz szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

ocenił Marek Suski.

Według niego nowe nagrania pokazują, że za rządów PO "państwo było traktowane jako łup, a stanowiska obsadzane były dla potrzeb wewnętrznej wojny partyjnej i wewnętrznych rozgrywek, a nie ze względu na interes państwa".

Z kolei Krzysztof Szczerski zarzucił Radosławowi Sikorskiemu hipokryzję. Przypomniał, że bronił on kandydatury Schetyny na szefa MSZ, po tym jak sam przestał pełnić tę funkcję.

Odnosząc się do ujawnionych wypowiedzi ówczesnego szefa Orlenu, Szczerski ocenił, że "teraz wiemy dlaczego te spółki przynosiły straty w czasach poprzednich rządów, a dziś przynoszą zyski".

- powiedział.

Halicki ripostował Szczerskiemu, że obecne zyski Orlenu są konsekwencją "drenowania kieszeni kierowców".

Zbigniew Gryglas z Nowoczesnej uważa z kolei, że to smutne, że Polacy dowiadują się jak wygląda "kuchnia polityczna". Zwrócił uwagę, że każda partia polityczna ma swoje grzechy, zarówno ta, która rządziła, jak i ta która robi to obecnie. Polityk "N" zgodził się jednak z oceną Schetyny dokonaną, przez Sikorskiego i Krawca, że obecny szef PO to człowiek "drugiego planu".

Z kolei przedstawiciele Kukiz'15 oraz PSL zaapelowali o upublicznienie wszystkich taśm.

zaznaczył Jakub Kulesza (Kukiz'15).

Zgodził się z nim ludowiec Mirosław Maliszewski. Dodał, że nagrana rozmowa, co do treści "w dużej mierze kompromituje polską politykę". Skrytykował też używany na nagraniach język.

Zwrócił jednak uwagę, że rywalizacja w partiach politycznych jest rzeczą naturalną. Jego zdaniem powinna się ona jednak odbywać przy użyciu "innego języka, innych metod, niewbijania noża, tylko rywalizacji pozytywnej". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj