Dziennik Gazeta Prawana logo

Macierewicz musi odejść? "Ten spór wyniszcza całą politykę bezpieczeństwa, nasi nieprzyjaciele zacierają ręce"

9 sierpnia 2017, 09:06
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Antoni Macierewicz i Andrzej Duda
Antoni Macierewicz i Andrzej Duda/Agencja Gazeta
To sytuacja bez precedensu, jesteśmy świadkami wojny między prezydentem a ministrem obrony narodowej - tak b. szef MON Tomasz Siemoniak skomentował decyzję prezydenta, że 15 sierpnia nie będzie nominacji generalskich. Dodał, że bardzo pozytywnie ocenia ruch prezydenta.

- ocenił Siemoniak w środę w TVN24.

Zdaniem polityka PO ta sytuacja powoduje, że "nasi nieprzyjaciele zacierają ręce, bo taki konflikt na szczycie armii, tu gdzie jest dowodzenie i kierowanie, to jest dla nich ogromna gratka, a sojusznicy bardzo się martwią".

Według Siemoniaka politycznym rozwiązaniem tego konfliktu jest odejście szefa MON Antoniego Macierewicza. Jego zdaniem ciągnący się spór między prezydentem Andrzejem Dudą, a Macierewiczem "wyniszczy całą politykę bezpieczeństwa, a dla wojska będzie po prostu nie do przyjęcia".

Polityk Platformy, zwrócił uwagę, że konflikt między prezydentem a ministrem obrony trwa już od jakiegoś czasu, a Macierewicz jest "ogromnym balastem" dla obozu rządzącego.

- powiedział.

Siemoniak przypomniał, że kiedy on był szefem MON, na początku czerwca, już po konsultacjach ze środowiskiem wojskowym, szedł do prezydenta Bronisława Komorowskiego i przedstawiał mu kandydatury generalskie i admiralskie. - dodał.

We wtorek Biuro Bezpieczeństwa Narodowego poinformowało, że prezydent podjął decyzję, że 15 sierpnia nie odbędzie się uroczystość wręczenia nominacji generalskich oraz admiralskich w Siłach Zbrojnych RP.- podkreślono w komunikacie Biura.

Ministerstwo obrony odpowiedziało, że przebudowa armii wymaga zmian kadrowych, a zmiany w systemie dowódczym były konsultowane z BBN.

Zapowiedziana przez ministra obrony Antoniego Macierewicza zmiana systemu kierowania i dowodzenia była przedmiotem rozmów prezydenta z ministrem obrony, szefem Sztabu Generalnego i najwyższymi dowódcami. Prezydent przedstawił swoje oczekiwania wobec systemu dowódczego w kwietniu na odprawie kierowniczej kadry MON i sił zbrojnych.

Nierozstrzygnięta pozostawała kwestia przyszłego połączonego dowództwa operacyjnego. Jak mówił szef BBN Paweł Soloch, BBN skłania się ku wydzieleniu do tej roli osobnej instytucji, zaś MON - ku strukturze w ramach SG WP.

Zmiany w obowiązującym od początku 2014 roku systemie kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi to jeden z priorytetów obecnego kierownictwa MON. Modyfikację systemu dowódczego Macierewicz zapowiadał tuż po objęciu funkcji szefa MON jesienią 2015 r.

W obowiązującym od 2014 r. systemie powstały dwa główne dowództwa (generalne i operacyjne) w miejsce odrębnych dowództw rodzajów sił zbrojnych, a Sztab Generalny stał się ośrodkiem planowania strategicznego, a nie dowodzenia. Według Macierewicza powoduje to niejasności co do podziału kompetencji pomiędzy organami dowódczymi i brak jednolitości dowodzenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj