Dziennik Gazeta Prawana logo

Łapiński zdziwiony wyciekami ze sprawy mec. Królikowskiego. Nie zakłada, że to gra polityczna

23 września 2017, 13:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Krzysztof Łapiński
Krzysztof Łapiński/Dziennik Gazeta Prawna
Dziwię się, dlaczego akurat ze sprawy mec. Michała Królikowskiego wyciekają jakieś informacje i dlaczego akurat teraz - powiedział w sobotę rzecznik prasowy prezydenta Krzysztof Łapiński. Oczywiście nie zakładam i nie chciałbym założyć, że to jest element jakiejś gry politycznej - dodał.

Łapiński pytany w radiowej Trójce, czy prezydent odbiera zamieszanie związane z mecenasem Królikowskim, jako polowanie na siebie, odpowiedział: "To jest tak, że w Polsce - z tego, co ja wiem - jest ok. 14 tys. adwokatów wykonujących swój zawód, w tej chwili podejrzewam, że w prokuraturze prowadzonych jest pewnie kilkanaście tysięcy lub kilkadziesiąt tysięcy różnego rodzaju spraw. Ja tylko mogę wyrazić zdziwienie, dlaczego akurat z jednej sprawy, dotyczącej właśnie tego adwokata, nie innego, wyciekają jakieś informacje".

- - powiedział rzecznik prezydenta.

- - zaznaczył Łapiński. Według niego "dochodzi do jakiegoś rodzaju przestępstwa".

Przypomniał również, że na pewnym etapie prezydent " poprosił prof. Królikowskiego - jak także kilka innych osób - o to, aby zgłosił ewentualnie swoje propozycje, uwagi, opinie" do przygotowywanych projektów ustaw o KRS i SN. - - podkreślił minister.

Radio RFM FM podało, że mec. Królikowski, b. wiceminister sprawiedliwości w rządach PO-PSL, obecnie współpracownik prezydenta Andrzeja Dudy, który doradza mu w pracach nad ustawami o KRS i SN, znalazł się "na celowniku prokuratury".

Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski poinformował w piątek, że białostocka prokuratura od października 2015 r. prowadzi śledztwo dotyczące działalności zorganizowanej grupy przestępczej, która miała - poprzez niezapłacenie podatków - doprowadzić do wyłudzenia co najmniej 700 mln zł na szkodę Skarbu Państwa. W toku postępowania - jak mówił - ustalono, że na rachunki kilku adwokatów przelano środki pochodzące z działań przestępczych.

Mec. Królikowski, który dotychczas nie przewijał się w tym śledztwie, sam - według szefa PK - zadzwonił do CBA i podał, że na jego konto jeden z członków grupy przestępczej, jego klient, przelał ok. 1 mln zł. Święczkowski mówił ponadto w piątek, że w toku działań śledczych ustalono, że Królikowski część tych środków, które miały być depozytem adwokackim, mógł przekazać na swoje cele prywatne.

Szef PK zapewniał jednocześnie, że śledztwo białostockiej prokuratury nie ma żadnego powiązania z doradczą działalnością mec. Królikowskiego dla prezydenta, ani z pracami nad projektami ustaw o SN i KRS. Prezydenckie propozycje mają zostać przedstawione w najbliższy poniedziałek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj