Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokurator Krajowy o sprawie prof. Królikowskiego: Część środków z depozytu mógł przekazać na swoje cele prywatne

22 września 2017, 13:57
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Prof. Michał Królikowski
Prof. Michał Królikowski/PAP Archiwalny
Śledztwo dotyczące wyłudzeń podatku VAT w żaden sposób nie jest związane z Pałacem Prezydenckim i panem prezydentem, czy z osobami z Kancelarii Prezydenta - powiedział w piątek prokurator krajowy Bogdan Święczkowski.

- zaznaczył prokurator krajowy Bogdan Święczkowski. Dodał, że śledztwo zostało wszczęte w październiku 2015 r., czyli - jak wskazał - Święczkowski powiedział, że dotyczy ono działania zorganizowanej grupy przestępczej, która miała doprowadzić do wyłudzenia co najmniej 700 mln zł na szkodę Skarbu Państwa poprzez niezapłacenie podatków.

- powiedział. Dodał, że mecenas ma do tego prawo, ale może to być próba przedstawiania się w lepszym świetle. Szef PK poinformował także, że obecnie nie jest mecenasa w sprawie.

Według Święczkowskiego, w śledztwie ws. wyłudzeń VAT ustalono, że na rachunki kilku adwokatów przelano środki pochodzące z działań przestępczych. Dodał, że prokuratorzy i CBŚ podjęli działania, by je zabezpieczyć i w czerwcu br. zablokowano kilkaset tys. euro na kontach

Poinformował, że 6 lipca do oficera CBŚ zadzwonił mec. Michał Królikowski, który dotychczas nie przewijał się w tym śledztwie. Adwokat podał, że na jego konto jeden z uczestników grupy przestępczej przelał ok. mln zł. Prokurator wystąpił wtedy o wskazanie tego konta, podstaw przelewu i przepływu. - ujawnił Święczkowski. Według niego,

Święczkowski powiedział, że Prokuratora Krajowa o wykorzystaniu kont Królikowskiego do działań przestępczych dowiedziała się 11 września. Stało się to po tym, gdy 8 września prasa podała, że ma być on obrońcą w jednej ze spraw mafii paliwowych. Jak powiedział, wtedy PK dostała informację od Prokuratury Regionalnej w Białymstoku, że Królikowski pojawia się w jej śledztwie.

Szef PK dodał, że według ustaleń, już po zatrzymaniu 8 lutego osób kierujących tą grupą, oprócz tego przelewu na milion zł, w marcu i kwietniu . - dodał Prokurator Krajowy.

Dodał, że śledczy ustalili, że mecenas mógł część środków, które miały być depozytem adwokackim, . Dodał, że będzie to oczywiście

Petru: To typowa ubecka wrzutka

Lider Nowoczesnej, komentując doniesienia na temat prof. Królikowskiego, ocenił że to - powiedział Ryszard Petru. (Kamiński to b. szef CBA w latach 2006-2009, obecnie koordynator służb specjalnych; Wąsik to jego bliski współpracownik i zastępca, zarówno w CBA, jak i na stanowisku koordynatora ds. specsłużb).

Zdaniem Petru sprawę Królikowskiego - ocenił Petru.

Odnosząc się do powstających w kancelarii prezydenta projektów ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa, Petru wyraził pogląd, że są napisane - powiedział Petru.

Królikowski: Celem tego całego zabiegu jest pan prezydent

Prof. Królikowski wyraził w piątek na antenie RMF FM przekonanie, że to nie on jest "celem tej całej sprawy". Według niego, "cały ten zabieg" służy temu, żeby "zdyskredytować" Andrzeja Dudę - jako osobę, która przedstawi wiarygodną reformę sądownictwa.

powiedział prof. Królikowski.

Dopytywany, czy boi się aresztowania, odparł:

skomentował doniesienia medialne prof. Królikowski.

Według niego, "bardzo prawdopodobne, że prokurator generalny idzie na wojnę z prezydentem".

"Prezydent zachowuje spokój"

Prezydent zawsze w takich sytuacjach zachowuje spokój - powiedział rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński, komentując doniesienia medialne, że białostocka prokuratura bada powiązania prof. Michała Królikowskiego, doradzającego przy prezydenckich projektach dot. KRS i SN.

Łapiński powiedział w Radiu Zet, że w czwartek wieczorem rozmawiał o tej sprawie z prezydentem Dudą i . - Prezydent zawsze w takich sytuacjach zachowuje spokój - podkreślił.

powiedział Łapiński.

Zaznaczył, że

"Newsweek" napisał, że "Królikowski od kilku lat obsługiwał jedną ze spółek zaangażowanych w proceder, dotyczący m.in. prania brudnych pieniędzy. Jak się dowiedział tygodnik, w lutym 2017 roku Królikowski przyjął od niej milion złotych tzw. depozytu adwokackiego na poczet kosztów przyszłych postępowań przygotowawczych, kar i poręczeń majątkowych. Podobne depozyty przyjęli także inni, mniej znani adwokaci. Jak podaje "Newsweek", śledczy podejrzewali, że była to próba wyprania pieniędzy i zajęli te środki; gdy Królikowski się o tym dowiedział, sam zgłosił się do Centralnego Biura Śledczego Policji z informacją, że spółka paliwowa zdeponowała pieniądze także u niego.

Łapiński ocenił, że . dodał.

Zapytany o doniesienia Newsweeka, który m.in. przytacza rzekomą rozmowę prof. Królikowskiego z prezydentem Dudą, w której prezydent miał usłyszeć, że , a prezydent miał odpowiedzieć, ; powiedział, że . - podkreślił.

Dopytywany był czy podczas czwartkowej rozmowy z prezydentem Dudą, usłyszał: czy . Podkreślił, że usłyszał:

Dodał też, że pojawią się pytania czy taka sprawa jest faktycznie prowadzona i skąd te informacje wyciekły.

Łapiński dopytywany czy, ą, Łapiński odpowiedział, .powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj