W piątkowym wydaniu "Naszego Dziennika" na pierwszej stronie informowano, że profesor Michał Królikowski trafił do aresztu. Według gazety aresztowanie miało związek z działalnością mafii paliwowej wyłudzającej VAT. Michał Królikowski był wiceministrem sprawiedliwości w rządzie PO-PSL,
Królikowski zabiera głos
Rano informację "Naszego Dziennika" zdementował sam prof. Królikowski.
powiedział Onetowi adwokat.
Dementi prokuratury
Do sprawy odniosła się też Prokuratura Krajowa.czytamy w komunikacie śledczych.
Informacje "Naszego Dziennika" wywołały ostre komentarze na Twitterze.
napisał szef PO, Grzegorz Schetyna.
Nieprawdziwa informacja podana przez Nasz Dziennik pokazuje jak PiS wykorzystuje swoje media. #FakeNews mają tworzyć pisowską rzeczywistość. Jak za komuny...
— Grzegorz Schetyna (@SchetynadlaPO) 29 grudnia 2017
Niektórzy dziennikarze i internauci zasugerowali też, że być może prawicowa gazeta pośpieszyła się z opublikowaniem swojego artykułu i tym samym "spaliła" akcję służb.
Podanie przez "Nasz Dziennik" nieprawdziwej informacji o aresztowaniu Królikowskiego jest niepokojące, bo może być nie tyle kaczką dziennikarską, co falstartem/brakiem synchronizacji. Czy media Rydzyka mają poufne informacje od służb o planowanych aresztowaniach?
— Piotr Beniuszys (@piotr_beniuszys) 29 grudnia 2017
"Nasz Dziennik" zdążył wsadzić Michała Królikowskiego. Wyciekło dzień za wcześnie?
— Henryk Kin (@HenrykKin) 29 grudnia 2017
Boskie. „Nasz dziennik” opublikował tekst o aresztowaniu Michała Krolikowskiego, który jest na wolności. Wiele byśmy wiedzieli o przyszłości mając dostęp do ich zbioru nieopublikowanych jeszcze artykułów.
— Tomasz Lis (@lis_tomasz) 29 grudnia 2017