O tym, że sędzia Hencel-Święczkowska została - decyzją ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry - nowym prezesem Sądu Rejonowego w Sosnowcu, napisała w poniedziałek "Gazeta Wyborcza".
Doniesienia "GW" oburzyły polityków Platformy Obywatelskiej. ocenił poseł PO Arkadiusz Myrcha na poniedziałkowej konferencji prasowej.
wskazywał polityk PO.
Mariusz Witczak (PO) ocenił, że "w każdym normalnym państwie", po tego typu decyzji, jak powołanie sędzi Hencel-Święczkowskiej na prezesa SR w Sosnowcu, szef rządu zdymisjonowałby ministra sprawiedliwości. Jak dodał, Platforma "zdaje sobie jednak sprawę, że politycznym planem PiS jest tworzenie układu partyjno-rodzinnego" i "takiej pożądanej dymisji nie będzie".
poinformował Witczak.
Według niego, tego typu "kontrowersyjnych decyzji", jak powołanie żony Święczkowskiego, było w ostatnim czasie w całym kraju więcej. zaznaczył poseł Platformy.
Podpisana w lipcu tego roku przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacja Prawa o ustroju sądów powszechnych, zmienia zasady powoływania i odwoływania prezesów sądów przez zwiększenie uprawnień ministra sprawiedliwości. Wprowadza też zasady losowego przydzielania spraw sędziom. Nowelizacja odstępuje od modelu powoływania prezesów sądów apelacyjnych i okręgowych przez ministra sprawiedliwości po uzyskaniu opinii zgromadzeń ogólnych sądów. Zakłada też - "dla wzmocnienia nadzoru zewnętrznego sprawowanego przez ministra" - odstąpienie od zasady powoływania prezesa sądu rejonowego przez prezesa sądu apelacyjnego z zastosowaniem procedury opiniowania kandydata - na rzecz powołania go przez ministra.
"Wyborcza" donosi, resort Ziobry tłumaczy
Jak podaje Ministerstwo Sprawiedliwości w oficjalnym komunikacie, sędzia Hencel-Święczkowska w Sądzie Rejonowym w Sosnowcu pracuje od 18 lat. Pełniła tam funkcję Kierownika Sekcji Wykonawczej, a od lat jest wiceprzewodniczącą Wydziału III Karnego. Specjalizuje się w sprawach z zakresu przestępczości gospodarczej, w szczególności oszustw podatkowych. Z danych lustracji przeprowadzonej od 2010 r. wynika, że w przypadku połowy spraw, które trafiają do pani sędzi Hencel-Święczkowskiej, wyroki wydaje w trzy miesiące. Ponadto wyroki te charakteryzują się ponad 80-procentową stabilnością, co oznacza, że właśnie ponad 80 procent z nich jest utrzymywana w sądzie odwoławczym.
- pisze "Gazeta Wyborcza".
Według "Wyborczej" Hencel-Święczkowska ma na koncie problemy z rzecznikiem dyscyplinarnym, gdy w jednej ze spraw prowadząca śledztwo prokuratura przez pomyłkę skierowała akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Sosnowcu, choć sprawa leżała w kompetencjach Sądu Okręgowego w Katowicach. Hencel-Święczkowska przez ponad rok przesłuchiwała świadków w sprawie. Trzeba było interwencji oskarżyciela posiłkowego by proces przeniesiono do sądu okręgowego. Rzecznik dyscyplinarny zarzucił Hencel-Święczkowskiej rażące naruszenie przepisów i doprowadzenie do nieuzasadnionej przewlekłości.
Jednak od ukarania sędzi odstąpiono. Mimo uznania zasadności zarzutów, uznano przewinienie za mniejszej wagi.
- komentuje w "GW", nominację Hencel-Święczkowskiej, sędzia Krystian Markiewicz, prezes stowarzyszenia sędziów Iustitia.
Ziobro: Małgorzata Hencel-Święczkowska - należy do najbardziej doświadczonych sędziów
Powołałem na stanowisko prezesa Sądu Rejonowego w Sosnowcu Małgorzatę Hencel-Święczkowską, osobę, która należy do najbardziej doświadczonych sędziów, pełniła funkcje kierownicze i sprawdzała się na nich - tłumaczył w poniedziałek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Ziobro był pytany na konferencji prasowej m.in. o to, czy nie jest to "przejaw nepotyzmu czy konfliktu interesów".
Minister sprawiedliwości podkreślił, że Hencel-Święczkowska jest doświadczonym sędzią i już wcześniej była nagradzana i awansowana. Wskazywał, że jej kompetencje doceniano także za czasów rządów koalicji PO-PSL. Zaznaczył, że nie odwoływał prezesa Sądu w Sosnowcu, tylko doszło "do wygaszenia funkcji", zatem zmiana na tym stanowisku "była naturalna".
- powiedział Ziobro.
Odnosząc się do zarzutu nepotyzmu, Ziobro powiedział, że przyjmując optykę tych, którzy krytykują powołanie Hencel-Święczkowskiej, to "ktoś, kto ma żonę, czy męża, musi zniknąć z życia zawodowego w Polsce".
PO - dodał Ziobro.