Dziennik Gazeta Prawana logo

O co chodzi PiS w sprawie pl. Piłsudskiego? Prezydent Warszawy: O pomnik, o mauzoleum Lecha Kaczyńskiego w podziemiach, ja nie wiem

18 listopada 2017, 09:13
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Plac Piłsudskiego w Warszawie
Plac Piłsudskiego w Warszawie/Shutterstock
Jeśli będzie decyzja o zbudowaniu czegokolwiek na placu Piłsudskiego, co nie będzie miało celu obronnego, to zaskarżę ją do sądu - zapowiedziała w piątek prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jej zdaniem na placu może stanąć pomnik Lecha Kaczyńskiego.

31 października szef MSWiA Mariusz Błaszczak podpisał decyzję ws. ustalenia pl. Piłsudskiego terenem zamkniętym. Resort powoływał się w uzasadnieniu m.in. na kwestie związane z obronnością i bezpieczeństwem państwa. Wyjaśnił, że do zapewnienia przez wojewodę współdziałania wszystkich, działających w województwie, organów administracji rządowej i samorządowej oraz kierowania ich działalnością w zakresie m.in. bezpieczeństwa państwa i utrzymania porządku publicznego, niezbędny jest zarezerwowany teren, gdzie w "sytuacji realnego zagrożenia", wojewoda będzie mógł wykonywać swoje obowiązki.

W piątek resort spraw wewnętrznych i administracji poinformował, że Plac Piłsudskiego będzie nadal dostępny dla mieszkańców, gości i turystów - jego teren ten nie zostanie ogrodzony.

O decyzję resortu Gronkiewicz-Waltz została zapytana w piątek w TVN24. powiedziała Gronkiewicz-Waltz.

Pytana, o co w takim razie chodzi, prezydent Warszawy odparła: "o pomnik, o mauzoleum Lecha Kaczyńskiego w podziemiach, ja nie wiem". dodała.

- zapowiedziała Gronkiewicz-Waltz. Mówiła, że urzędnicy ratusza sprawdzili już, że "są już takie orzeczenia". - dodała prezydent stolicy.

Spór o pl. Piłsudskiego rozpoczął się pod koniec października, gdy minister infrastruktury i budownictwa wydał decyzję przekazującą ten teren do dyspozycji wojewody mazowieckiego. Według MiB, właścicielem nieruchomości jest Skarb Państwa. Prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz oświadczyła wówczas, że miasto "nie odda tak łatwo placu Piłsudskiego - placu symbolu, placu warszawiaków, placu niezłomnej stolicy". Ratusz przekonywał też, że od zawsze teren, "który przylega bezpośrednio do Grobu Nieznanego Żołnierza był terenem m.st. Warszawy".

Rzecznik rządu Rafał Bochenek mówił natomiast, że prezydent Gronkiewicz-Waltz była proszona o ustosunkowanie się do propozycji przekazania pl. Piłsudskiego do dyspozycji wojewody mazowieckiego, ale nie chciała uczestniczyć w dialogu. Argumentował też, że plac jest ważnym miejscem nie tylko dla Warszawy, ale dla milionów Polaków.

Gronkiewicz-Waltz została też w piątek w TVN24 proszona o ocenę postanowienia wojewody mazowieckiego Zdzisława Sipiery (PiS) o przemianowaniu al. Armii Ludowej na Lecha Kaczyńskiego.

powiedziała. Dodała, że radni PO chcą wnieść skargę na decyzję wojewody mazowieckiego dotyczącą zmiany nazw 47 ulic.

Pytana o to, czy Pałac Kultury powinien zostać zburzony, Gronkiewicz-Waltz mówiła, że są większe problemy w stolicy niż sprawa Pałacu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj