W czwartek komisja poparła m.in. zapis, że prawomocny wyrok skazujący sądu dyscyplinarnego podaje się do wiadomości publicznej poprzez zamieszczenie go na stronie internetowej SN.
Sąd mógłby od tego odstąpić „jeżeli jest to zbędne dla realizacji celów postępowania dyscyplinarnego lub konieczne dla ochrony słusznego interesu prywatnego”. Podawano by sentencje wyroku, z wyłączeniem danych osoby fizycznej - „jeżeli jest to konieczne dla ochrony słusznych interesów tych osób”.
Krzysztof Brejza (PO) pytał, czy nie narusza to prywatności i kto będzie decydował o „ochronie słusznych interesów”. – odpowiedziała prezydencka minister Anna Surówka-Pasek.
Minister sprawiedliwości będzie powierzał obowiązki SN wskazanemu sędziemu; to narusza trójpodział władzy - mówiła Kamila Gasiuk-Pihowicz (N). – dodała.
Minister, który jest jednocześnie prokuratorem generalnym, będzie ustalał skład Sądu Dyscyplinarnego – wtórował jej rzecznik KRS sędzia Waldemar Żurek. – dodał. Według niego to będzie „bat na sędziów”.
- replikował szef komisji Stanisław Piotrowicz (PiS).
– komentował słowa Żurka prezydencki minister Paweł Mucha. – dodała doradczyni prezydenta Zofia Romaszewska.
Krystyna Pawłowicz (PiS) protestowała przeciw porównywaniu przez Gasiuk-Pihowicz komunistycznych prokuratorów z dzisiejszymi. – dodała posłanka PiS. W innym momencie krzyknęła ona do Michała Szczerby (PO):
Po godz. 17.00 komisja omawiała 105. artykuł projektu, liczącego ich 132.