Mateusz Kijowski w emocjonalnym wpisie na blogu rozlicza się z kilku ostatnich miesięcy swojego życia. Pisze, że był zaskoczony zachowaniem swoich kolegów z organizacji po ujawnieniu tzw. afery fakturowej. pisze były lider KOD.
Kijowski opisuje też, jak doszło do pogorszenia się jako sytuacji materialnej. tłumaczy Mateusz Kijowski.
Działacz odnosi się też, do swoich dzieci.pyta były lider KOD.
Na koniec emocjonalnego wpisu zapowiada walkę o dobre imię swojej rodziny.kończy Kijowski.
Ile zebrano dla Kijowskiego?
Nie tak dawno media obiegła informacja, że w internecie prowadzona jest zbiórka pieniędzy dla Mateusza Kijowskiego, bo były lider Komitetu Obrony Demokracji nie ma za co żyć. Organizatorką akcji jest Elżbieta Pawłowicz, siostra posłanki PiS Krystyny Pawłowicz.
Teraz w sieci pojawiło się nagranie z udziałem byłego lidera KOD. Kijowski informuje, ile pieniędzy na jego "stypendium wolności" zebrali internauci.
informuje Pawłowicz i po chwili dodaje:
Sam Kijowski podziękował internautom za zebrane pieniądze ocenił były lider KOD.
Ile chciałby zarabiać Kijowski?
Ostatnio Kijowski dokonał wyliczeń, ile powinien zarabiać, aby mieć na utrzymanie, alimenty i na spłatę zadłużenia alimentacyjnego.
- napisał Kijowski na swojej stronie internetowej.
I były lider KOD dokonał precyzyjnych wyliczeń. Jak z nich wynika, Kijowski nie może zarabiać mniej niż... 8437 zł brutto, czyli 5945 zł netto.
napisał Kijowski.
Ale internauci przypominają mu również o spłacie zadłużenia alimentacyjnego. Zatem obliczenia trzeba nieco skorygować.
- obliczył były lider KOD.
- dodał.
Przy okazji zaprzeczył pogłoskom, że otrzymał jakąkolwiek ofertę pracy. A jedyna pomoc, jaką otrzymał, to ta "od Eli" (Pawłowicz - przyp. red.)
- napisał były lider KOD.
W jednym z ostatnich wywiadów Kijowski mówił o swojej trudnej sytuacji. M.in. o tym, że stracił jednego ze swoich kontrahentów przez to, że występował publicznie, jego żona zachorowała na raka, a synowie są niepełnosprawni, więc nie są w stanie sami siebie utrzymywać. . - mówi.