Dziennik Gazeta Prawana logo

Posłowie Nowoczesnej ukarani naganą i karą finansową za niegłosowanie nad projektem dotyczącym aborcji

11 stycznia 2018, 15:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kamila Gasiuk-Pihowicz i Katarzyna Lubnauer
Kamila Gasiuk-Pihowicz i Katarzyna Lubnauer/PAP
Klub Nowoczesnej ukarał naganą i karą finansową w wysokości 1000 zł posłów, którzy nie brali udziału w głosowaniu nad projektem liberalizującym prawo aborcyjne. "Przepraszam za tę niedopuszczalną sytuację" - powiedziała szefowa klubu Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Sejm w środę zdecydował, że obywatelski projekt komitetu "Ratujmy Kobiety 2017", zakładający liberalizację obowiązujących przepisów ws. aborcji, nie będzie procedowany. W głosowaniu w tej sprawie nie wzięło udziału 10 posłów Nowoczesnej: Adam Cyrański, Barbara Dolniak, Paweł Kobyliński, Jerzy Meysztowicz, Mirosław Pampuch, Marek Ruciński, Marek Sowa, Elżbieta Stępień, Krzysztof Truskolaski i Kornelia Wróblewska.

Na sali obrad nie było tylko jednej posłanki spośród 10 parlamentarzystów Nowoczesnej, niebiorących udziału w głosowaniu - wicemarszałek Sejmu Barbary Dolniak, a co za tym idzie, nie została ona ukarana.

Jeden z ukaranych w czwartek posłów Nowoczesnej Marek Sowa powiedział PAP, że ze spokojem podchodzi do decyzji klubu. - podkreślił.

Kornelia Wróblewska również powiedziała dziennikarzom, że przyjmuje karę, którą nałożył na nią klub. Według niej, 1000-złotowa kara pieniężna ma zostać przeznaczona na jakiś cel charytatywny, być może na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

Posłanka mówiła, że była świadoma rekomendacji klubu dotyczącej środowych głosowań, z drugiej jednak strony zwróciła uwagę, że do tej pory w Nowoczesnej nie obowiązywała dyscyplina w kwestiach światopoglądowych. - tłumaczyła Wróblewska.

Jak dodała, wpływ na jej decyzję miały m.in. słowa Barbary Nowackiej ze środowej debaty o tym, że płód jest "zlepkiem komórek". - mówiła posłanka Nowoczesnej.

Szefowa klubu Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz oceniła, że brak udziału w głosowaniu posłów Nowoczesnej nad projektem, to sytuacja niedopuszczalna. - mówiła.

Poseł Piotr Misiło (Nowoczesna) poinformował, że zwołany w trybie pilnym klub Nowoczesnej podjął decyzję o ukaraniu posłów, którzy będąc na sali plenarnej, nie oddali głosu. - oświadczył. - napisał na Twitterze inny poseł Nowoczesnej Witold Zembaczyński.

Zembaczyński na konferencji poinformował z kolei, że klub podjął też w czwartek decyzję o powołaniu rzecznika dyscyplinarnego klubu. Kto będzie pełnił tę funkcję, klub zdecyduje w najbliższym czasie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj