Dziennik Gazeta Prawana logo

Janicki: Nie było propozycji, by linie OLT przewoziły najważniejsze osoby w państwie

5 czerwca 2018, 19:10
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Gen. Marian Janicki
Gen. Marian Janicki/PAP
Z nikim nie rozmawiałem i nikt ze mną nie rozmawiał na temat tego, by najważniejsze osoby w państwie były przewożone samolotami linii OLT; BOR otrzymał jedynie zapytanie z Kancelarii Senatu - mówił b. szef Biura Ochrony Rządu gen. Marian Janicki we wtorek przed sejmową komisją śledczą.

Janicki, który kierował Biurem Ochrony Rządu w latach 2007-2013 r. zeznał, że nie zna twórcy Amber Gold Marcina P., nie latał należącymi do niego liniami lotniczymi OLT, ani nie zakładał lokat w Amber Gold.

W połowie 2011 r. spółka Amber Gold przejęła większościowe udziały w liniach lotniczych Jet Air, następnie w niemieckich OLT Germany, a pod koniec 2011 r. w liniach Yes Airways. Powstała wtedy marka OLT Express, pod którą działały linie OLT Express Regional (z siedzibą w Gdańsku, wykonujące rejsowe połączenia krajowe) oraz OLT Express Poland (z siedzibą w Warszawie, które wykonywały czarterowe przewozy międzynarodowe).

Na wstępie przesłuchania przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann (PiS) chciała się dowiedzieć, kiedy Janicki po raz pierwszy uzyskał w BOR informację o OLT lub o Amber Gold. - - mówił Janicki wskazując, że było to w połowie maja 2012 r.

Janicki relacjonował, że w sprawie sprawdzenia linii OLT, BOR wystosował odpowiednie pismo do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, gdyż Biuro nie posiadało kompetencji do takich sprawdzeń. Janicki zaznaczał przed komisją, że BOR nie interesowały sprawy operacyjne czy finansowy linii lotniczych. - - mówił.

Wassermann poinformowała później, że ABW odpowiedziała na to pismo 28 czerwca 2012 r. Janicki zeznał, że z tego co pamięta, odpowiedź z ABW wskazywała, iż Agencja "nie wnosi żadnych zastrzeżeń do działalności firmy OLT i jakby nie było żadnych zagrożeń do osób ochranianych".

Szefowa komisji śledczej zwróciła wówczas uwagę, że w tamtym okresie mówiło się już, iż Amber Gold to piramida finansowa. Wskazała m.in. na notatkę dotyczącą Amber Gold z maja 2012 r., którą ówczesny szef ABW Krzysztof Bondaryk wysłał do sześciu najważniejszych osób w państwie, m.in. do ówczesnego prezydenta Bronisława Komorowskiego, ówczesnego premiera Donalda Tuska oraz ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego. Była to informacja z art. 18 ustawy o ABW, czyli mogąca mieć istotne znaczenie dla bezpieczeństwa i międzynarodowej pozycji RP. W piśmie poinformowano, że w ocenie Agencji, Amber Gold to piramida finansowa, a środki klientów wyprowadzane są do należących do spółki linii lotniczych OLT Express i że w najbliższych dniach ABW złoży zawiadomienie do prokuratury.

- - pytała Wassermann w kontekście odpowiedzi Agencji.

- - powiedział Janicki. Tłumaczył dalej, że ówczesny szef jednego z oddziałów BOR Dariusz Palczewski (zeznawał wcześniej we wtorek przed komisją na posiedzeniu niejawnym) ponowił zapytanie do ABW ws. OLT. Kolejną odpowiedź BOR otrzymało z Agencji 16 lipca 2012 r. - - powiedział Janicki.

- - powiedział b. szef BOR.

- - zapewniał w innej części przesłuchania Janicki.

Tomasz Rzymkowski z Kukiz'15 pytał świadka o umowę z grudnia 2010 r. pomiędzy firmą Jet Air a Kancelarią Sejmu na usługę świadczenia usług transportowych dla parlamentarzystów na połączenia Zielona Góra-Warszawa-Zielona Góra. Janicki stwierdził, że nie pamięta tamtego okresu.

Odpowiadając na kolejne pytania w tej sprawie przyznał, że do BOR trafił wniosek o sprawdzenie Jet Air. - - oświadczył.

- - dodał.

Rzymkowski dopytywał więc, dlaczego mimo negatywnej rekomendacji ponownie, po niespełna roku, sprawdzano OLT. Polityk zwracał przy tym uwagę, że była to ta sama firma, zmieniła się tylko jej nazwa. - - odparł Janicki.

Wiceszef komisji Jarosław Krajewski (PiS) pytał z kolei świadka, kiedy BOR otrzymało informację, że Amber Gold jest na liście ostrzeżeń publicznych KNF. Janicki odpowiedział, że Biuro nie otrzymało takiej informacji. - - zeznał.

Zapytany przez Krajewskiego, kiedy dowiedział się, że szef Amber Gold Marcin P. był osobą wielokrotnie karaną, Janicki odpowiedział, że nie był o tym informowany. Dodał, że mógł się o tym dowiedzieć z internetu.

Podczas wtorkowego przesłuchania komisja poruszyła jeszcze jeden wątek - ochrony rodziny ówczesnego premiera Donalda Tuska. Po wybuchu afery Amber Gold okazało się, że z liniami OLT Express współpracował bowiem syn premiera Michał Tusk.

Wassermann pytała, czy był on objęty ochroną BOR. - - odparł Janicki. Dopytywany, dlaczego, b. szef BOR odpowiedział, że "nie znajdował się w katalogu osób wymienionych w ustawie o BOR i nie mógł być objęty ochroną". - - mówił Janicki.

Krajewski pytał, kto w latach 2007-2013 odpowiadał za zapewnienie bezpieczeństwa i unikanie kontaktu przez syna premiera z przestępcami. - - zeznał świadek.

W toku kolejnych pytań Janicki przyznał, że córka Donalda Tuska - Katarzyna, była objęta ochroną tymczasową na polecenie ministra spraw wewnętrznych. Janicki dopytywany, jakie były przesłanki do tego odpowiedział: "z tego co pamiętam, to pani Katarzyna Tusk prowadziła aktywne życie, spotykała się z koleżankami, z kolegami, uczestniczyła w różnych spotkaniach i czasowo na polecenie ministra objęliśmy ją ochroną". Dopytywany, którego ministra było to polecenie, odpowiedział, że był to "chyba" Jerzy Miller.

Janicki zaprzeczył pytany, czy rozmawiał z premierem Tuskiem na temat ochrony jego rodziny. Nie rozmawiał również o ochronie Tuska z ówczesnym szefem MSW Jackiem Cichockim. Dodał, że raz rozmawiał z szefem MSW, kiedy premier zrezygnował z samochodu opancerzonego na rzecz auta seryjnego.

W kontekście ochrony Donalda Tuska świadek nawiązał do żargonu piłkarskiego. - - stwierdził Janicki.

- - wtrącił Krajewski.

- - dodał Rzymkowski.

Amber Gold powstała na początku 2009 r. i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. W połowie 2011 r. spółka przejęła większościowe udziały w liniach lotniczych Jet Air, następnie w niemieckich OLT Germany, a pod koniec 2011 r. w liniach Yes Airways. Powstała wtedy marka OLT Express.

Linie OLT Express upadłość ogłosiły pod koniec lipca 2012 r. Z kolei Amber Gold ogłosiła likwidację 13 sierpnia 2012 r., a tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Według ustaleń, w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej firma oszukała w sumie niemal 19 tys. swoich klientów, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj