Lech Wałęsa stwierdził, że nie chce już wracać do polityki. Zapewnia tylko, że mógłby być przez pół roku "szefem więziennictwa", żeby wsadzić za kratki Jarosława Kaczyńskiego.
Były prezydent uważa, że protesty przeciw rządom PiS są potrzebne, ale na razie bierze w nich udział zbyt mało ludzi. - mówi Lech Wałęsa w rozmowie z "Wirtualną Polską". Dlatego też udziału w demonstracjach na razie nie weźmie. - tłumaczy. Twierdzi też, że obecny rząd władzy nie odda, bo Jarosław Kaczyński i jego ludzie
"WP" zapytała też Wałęsę o jego powrót do polityki, zwłaszcza wobec sondażu dla SE, w którym 70 proc. Polaków nie chce nowej aktywności byłego prezydenta na scenie politycznej. Wałęsa odpowiedział, że w warunkach, w których zrobili z niego to sondaż i tak jest dobry. On sam nie wróci jednak do czynnej polityki, bo, jak twierdzi, jest na to za stary. - podsumował.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wirtualna Polska
Powiązane
Zobacz
|