Jego zdaniem protesty w obronie sądownictwa to także "medialne show", a totalna opozycja chce eskalacji przemocy i dlatego podjudza.
- – mówił w Polskim Radiu 24 Tarczyński.
Jego zdaniem PiS nie krępuje głosu opozycji. - Piotr Misiło zachowywał się w Sejmie jak niesforny gówniarz. To nie przypominało posiedzenia parlamentu, nie można było do tego dopuścić. Co chwilę próbują przerwać pracę parlamentu. Ich interesuje tylko przerwa i obstrukcja - tłumaczył.
Dodał, że "opozycja bagażnikowa chce, aby policja nie reagowała na ich zadymy" - – powiedział.
Tarczyński wypowiedział się także na temat sondaży. Zdradził także, że "już na drugim posiedzeniu w 2015 roku grożono mu, że będzie siedział, a jeszcze niczego jako PiS nie przedstawili". - - zdradził.
Pytany o wniosek Andrzeja Dudy dotyczący referendum konstytucyjnego, powiedział, że PiS odrzucił go, bo termin zaproponowany przez prezydenta sprawiłby, że frekwencja byłaby niska. - – stwierdził.