W drugim dniu swojej wizyty w Australii prezydent spotkał się z miejscową Polonią w kościele w Keysborough, na przedmieściach Melbourne. Wcześniej para prezydencka uczestniczyła w mszy świętej.
- – mówił Duda na spotkaniu z Polonią. Przypomniał, że w Australii żyje ponad 180 tys. osób pochodzenia polskiego, z czego ponad 56 tys. w stanie Wiktoria, którego największym miastem jest Melbourne.
- – mówił prezydent.
Dziękował przedstawicielom Polonii za to, że "będąc tutaj od pokoleń, nadal pozostają Polakami". - – powiedział prezydent. Podziękował też polskim nauczycielom i polskim księżom za ich wkład w kultywowanie polskości.
Duda podkreślił też, że "Polska się rozwija, jest z roku na rok coraz piękniejsza, a Polacy są coraz zamożniejsi, coraz lepiej im się żyje". - – mówił.
- – powiedział Duda. Jak zaznaczył, według szacunków poza granicami kraju żyje około 20 milionów Polaków. - – zauważył prezydent.
Na spotkaniu prezydent wręczył też odznaczenia państwowe zasłużonym obywatelom Polski zamieszkałym w Australii, a także obywatelom Australii zasłużonym w działalności polonijnej.
"Za wybitne zasługi w działalności na rzecz środowiska polonijnego w Australii, za popularyzowanie polskiej kultury i historii" Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski odznaczony został Marian Pawlik. Z kolei "za wybitne zasługi w działalności polonijnej, za rozwijanie polsko-australijskiej współpracy gospodarczej" Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej odznaczony został Jerzy Łuk-Kozika.
"Za wybitne zasługi w działalności polonijnej, za popularyzowanie polskiej historii" Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski otrzymał Zdzisław Derwiński, a "za wybitne zasługi w propagowaniu kultury polskiej, za działalność polonijną" Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej odznaczone zostały Elizabeth Dziedzic oraz Teresa Koronczewska.
"Za zasługi w działalności na rzecz środowisk polonijnych, za działalność na rzecz społeczności polskiej w Melbourne" Złotym Krzyżem Zasługi odznaczeni zostali Sylwia Gręda-Bogusz, Regina Kukla oraz Adam Grabek.
Spotkanie z Polonią w Keysborough było ostatnim punktem wizyty prezydenta w stanie Wiktoria. W niedzielę wieczorem miejscowego czasu para prezydencka udaje się do Canberry, gdzie w poniedziałek zostanie oficjalnie powitana przez gubernatora generalnego Australii Petera Cosgrove’a. Duda spotka się też m.in. z premierem Malcolmem Turnbullem.
Prezydent: Dziękuję Australii, że po II wojnie światowej przyjęła tak wielu polskich żołnierzy
- – mówił prezydent w niedzielę przed południem miejscowego czasu podczas uroczystości w Mauzoleum Pamięci.
Jak dodał, "w tamtych dniach 1941 roku żołnierze australijskiej 9. Dywizji Piechoty i polscy żołnierze Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich twardo stanęli i oparli się niemieckiej nawale".
Prezydent mówił, że Niemcy prześmiewczo nazwali obrońców Tobruku "szczurami Tobruku". - - mówił prezydent.
- – oświadczył Andrzej Duda. Prezydent dodał, że co roku podczas obchodów kolejnych rocznic Powstania Warszawskiego czczona jest też pamięć australijskich lotników, którzy nieśli wsparcie powstańcom Warszawy.
- – mówił prezydent.
Bitwa o Tobruk trwała od kwietnia do listopada 1941 r. W Tobruku początkowo broniła się australijska 9. Dywizja Piechoty wraz z 18. Brygadą z australijskiej 7. Dywizji Piechoty. W drugiej połowie sierpnia wzmocniono garnizon Tobruku m.in. polską Samodzielną Brygadą Strzelców Karpackich. We wrześniu zluzowano Australijczyków, którzy w walkach stracili ponad 3 tys. żołnierzy. Zastąpiono ich brytyjską 70. Dywizją Piechoty.
Niemcy nadali australijskim, brytyjskim i polskim żołnierzom Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich walczących w obronie twierdzy Tobruk w zamierzeniu pogardliwy, a następnie uznany za zaszczytny, przydomek "Szczury Tobruku".