Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna billboardowa PiS-PO. Opozycja kontratakuje: To haniebne, obrażacie Polaków, a wasze dzieci siedzą w państwowych spółkach

25 sierpnia 2018, 13:42
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Billboard PiS
Billboard PiS/PAP
PiS w kampanii wyborczej zasłania się dziećmi na billboardach, a miliony polskich podatników nazywa złodziejami; to haniebne - ocenili w sobotę politycy PO, komentując billboardy PiS przedstawiające twarz dziecka i napis: "PiS odebrał złodziejom miliony i dał je dzieciom".

Szef sztabu PiS Tomasz Poręba na wcześniejszej sobotniej konferencji prasowej, odpowiadając na pytania dziennikarzy, wskazał, że PiS - pisząc na billboardach o "złodziejach" - miał na myśli proceder wyłudzeń VAT w okresie rządów PO-PSL.

Koalicja Obywatelska PO i Nowoczesnej w prowadzonej kampanii prezentuje billboardy z wizerunkiem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i hasłem "PiS wziął miliony", które dopełniają różne podtytuły np.: "a wszystko drożeje", "i chce być bezkarny", "a tanich mieszkań nie ma".

Na akcję PO i Nowoczesnej sztab PiS odpowiedział swoją akcją - billboardy PiS przedstawiają twarz dziecka z napisem "PiS odebrał złodziejom miliony i dał je dzieciom".

Wiceszef PO Tomasz Siemoniak ocenił na sobotniej konferencji prasowej, że billboard PiS jest "haniebny", ponieważ "nazywa miliony polskich podatników uczciwie płacących podatki - z których pochodzi wszystko to, co jest finansowane przez budżet - złodziejami". - - mówił Siemoniak. Dodał, że rząd PiS "wprowadził 34 nowe podatki, obciążając nimi obywateli". - - powiedział polityk PO.

Podczas konferencji PO przedstawiono również billboard ze zdjęciem minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej z napisem "PiS jak ognia obawia się afery PCK". Posłanka PO Joanna Augustynowska mówiła, że "we Wrocławiu nie wyjaśniono do tej pory afery PCK, bo to właśnie prominentni politycy PiS-u - jak wskazują zeznania świadków i toczące się od roku postępowanie w tej sprawie (...) - zabrali pieniądze z PCK wrocławskim dzieciom i przekazali na kampanię wyborczą". - - mówiła Augustynowska. - - powiedziała.

Rzecznik PO Jan Grabiec stwierdził, że "afery związane z partią rządzącą powinny zostać wyjaśnione". Dodał, że trwa właśnie kampania wyborcza przed wyborami samorządowymi, a - jak mówił - w aferę PCK "zaplątani są radni PiS". - - powiedział rzecznik.

Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w dolnośląskim oddziale PCK wrocławska prokuratura wszczęła w połowie 2017 r. Doniesienia o nieprawidłowościach złożyło niezależnie od siebie kilka osób, m.in. prezes oddziału PCK i jeden z pracowników. Dotychczas zarzuty postawiono siedmiu osobom. Główny podejrzany to wybrany z list PiS radny Sejmiku Województwa Dolnośląskiego Jerzy G. G. i cztery inne osoby są podejrzani o przywłaszczenie na szkodę PCK ponad miliona złotych. Pieniądze te pochodziły ze zbiórek odzieży. Spośród podejrzanych jedynie Jerzy G. został aresztowany, w stosunku do pozostałych prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze. Do maja 2017 r. Jerzy G. był dyrektorem biura wrocławskiego PCK. Jest zawieszony w prawach członka PiS w związku z nieprawidłowościami w PCK.

Według "Gazety Wrocławskiej" z nieprawidłowościami w dolnośląskim PCK wiąże się też wątek finansowania kampanii wyborczej Jerzego G. do sejmiku. Według doniesień medialnych, ze środków PCK miała być także finansowana kampania Anny Zalewskiej. Zalewska już w lipcu 2017 r. oświadczyła, że nie ma nic wspólnego z nieprawidłowościami w PCK. W marcu b.r. Zalewska mówiła, że kojarzenie jej przez szefa PO Grzegorza Schetynę z nieprawidłowościami w PCK we Wrocławiu jest oszczerstwem.

Poseł PO Marcin Kierwiński ocenił w sobotę, że na rządach PiS-u najbardziej skorzystały dzieci polityków PiS obsadzane w państwowych spółkach. Jego zdaniem, władza PiS to "władza pazerna, która zabiera Polakom pieniądze, aby wkładać je do własnej kieszeni". - - powiedział Kierwiński.

Konferencję Platformy skomentował później na Twitterze szef sztabu PiS. "Dziś po mojej konferencji nt. przesłania naszego bilbordu, PO zorganizowała konferencję prasową. Znów PiS to. PiS tamto. Odpowiadam: uderz w stół, nożyce się odezwą" - napisał Poręba.

Dziś po mojej konferencji nt. przesłania naszego bilbordu, PO zoorganizowała konferencję prasową. Znów PiS to. PiS tamto. Odpowiadam: uderz w stół, nożyce się odezwą:) https://t.co/Nzg4VNJ4Nx

Tomasz Poręba (@TomaszPoreba) 25 sierpnia 2018

W kolejnym wpisie szef sztabu PiS stwierdził: "Złodzieje to mafie i karuzele watowskie, mafie paliwowe etc. które miały żniwa w czasach rządów PO-PSL kosztem tych właśnie uczciwych obywateli płacących podatki. Przepraszam. Bardziej łopatologicznie się nie da".

Złodzieje to mafie i karuzele watowskie, mafie paliwowe etc. które miały żniwa w czasach rządów PO-PSL kosztem tych właśnie uczciwych obywateli płacących podatki. Przepraszam. Bardziej łopatologicznie się nie da. https://t.co/mHq3aX4JJp

Tomasz Poręba (@TomaszPoreba) 25 sierpnia 2018
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj