Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica po spotkaniu z premierem: Polska zawsze wspiera swoich. Jedziemy dalej!

16 października 2018, 10:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mateusz Morawiecki i Robert Kubica
Mateusz Morawiecki i Robert Kubica/Instagram
Jak wynika z taśm opublikowanych przez portal Onet.pl Mateusz Morawiecki jako prezes BZ WBK dramatyczny wypadek Roberta Kubicy uznał z perspektywy banku za zdarzenie pozytywne. W "Kropce nad i" Adam Bielan wyjaśnił, że w poniedziałek doszło do spotkania premiera z Kubicą.

W programie "Kropka nad i" wicemarszałek Senatu Adam Bielan odniósł się do fragmentów taśm z restauracji „Sowa i Przyjaciele” opublikowanych przez Onet.

- – powiedział. Dodał, że "trzeba znać kontekst tej wypowiedzi. - – dodał. Bielan powiedział, że spotkanie odbyło się, bo Robert Kubica jest obecnie w Warszawie. - – poinformował wicemarszałek Senatu.

Z nagrań, o których tym razem pisze Onet, wynika, że gdyby nie doszło do wypadku Kubicy, bank BZ WBK musiałby zostać sponsorem polskiego kierowcy.

Rozmowę z Mateuszem Morawieckim na nagraniu prowadzą trzej jego znajomi m.in. szef PGE Krzysztof Kilian oraz jego zastępczyni Bogusława Matuszewska.

W dyskusji pojawia się wątek Roberta Kubicy i jego wypadku. Z fragmentu zapisu, jaki publikuje Onet wynika, że obecny premier pyta rozmówców, czy chcieliby pojechać na Formułę 1 do Mediolanu. Gdy pada pytanie o sponsorowanie ekip F1, Morawiecki mówi: "Tak. Miał być jeszcze Kubica, ale na szczęście złamał rękę raz, drugi...".

„ (...) Zobacz, oni są tak...[Santander jako bank – red.] w krajach, które kochają Formułę 1. Niemcy, Anglia, Stany i Brazylia. I Hiszpania. Kraje, które kochają Formułę 1 i oni [jako bank – red.] tam są. To z ich punktu widzenia OK. Z mojego, ja mówię, ja tego nie chcę, kur... Pięć dych, co roku płacić. Sp...laj."

Portal zwraca uwagę, że sponsorem teamu Ferrari od 2009 r. był Santander Bank, który w 2010 kupił BZ WBK, a którego prezesem był wówczas Morawiecki. Gdyby Kubica trafił do ekipy Ferrari, istniało duże prawdopodobieństwo, że występowałby w reklamach właśnie tego banku. "Z treści rozmowy zarejestrowanej w restauracji +Sowa i Przyjaciele+ wynika, że finansowanie polskiego kierowcy z pieniędzy BZ WBK zdaniem obecnego szefa rządu było nieopłacalne" - czytamy w artykule Onetu.

Plany przejścia Kubicy z teamu Renault do Ferrari pokrzyżował wypadek, do którego doszło w 2011 r. podczas rajdu Ronde di Andora.

Sam Robert Kubica wrzucił zdjęcie ze spotkania z Mateuszem Morawieckim na Instagram. Obaj panowie są uśmiechnięci. "Wizyta u Premiera. Polska zawsze wspiera swoich. I nam jeszcze doszedł jeden temacik do dzisiejszej agendy.  No hard feelings i jedziemy dalej!" - napisał rajdowiec.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Wizyta u Premiera. Polska zawsze wspiera swoich 🙂 I nam jeszcze doszedł jeden temacik do dzisiejszej agendy 😉 No hard feelings i jedziemy dalej! 💪

Post udostępniony przez Robert Kubica (@robertkubica_real)

We wtorek rano pojawiły się także doniesienia, że Orlen rozważa sponsorowanie Kubicy w F1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Onet
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj