Dziennik Gazeta Prawana logo

Łapówka będzie zbrodnią. Białe kołnierzyki na celowniku resortu Ziobry

16 października 2018, 07:49
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro/PAP
Za przyjęcie korzyści majątkowej o wartości powyżej miliona złotych będzie groziło nawet 20 lat pozbawienia wolności. Przygotowana przez resort sprawiedliwości nowelizacja kodeksu karnego zakłada, że nie będzie to już więc występek, lecz zbrodnia.

– tłumaczy DGP minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Dziś za wzięcie łapówki o znacznej wartości (powyżej 200 tys. zł) grozi od dwóch do 12 lat pozbawienia wolności. Dotychczas najczęściej kończyło się na "zawiasach". W 2016 r. spośród 338 skazanych za przyjmowanie korzyści majątkowych za kratki trafiło zaledwie 20, 290 usłyszało wyrok w zawieszeniu, zaś pozostali zostali ukarani łagodniej.

Ministerstwo Sprawiedliwości uważa, że poczucie bezkarności rozzuchwala.

– wyjaśnia Zbigniew Ziobro.

Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, uważa, że z przestępczością białych kołnierzyków oczywiście trzeba walczyć. Ale inaczej.

przypuszcza przedsiębiorca.

Białe kołnierzyki na celowniku resortu Ziobry

Eksperci uważają, że nie da się pozbyć patologii jedynie przez podniesienie widełek w kodeksie karnym. Potrzebne są dalej idące zmiany.

Walka z przestępczością kryminalną to jedno. Ale nie można zapominać o walce z naruszającymi prawo białymi kołnierzykami. Tym bardziej gdy kołnierzyki te noszą urzędnicy reprezentujący majestat państwa. To filozofia przyświecająca w ostatnich miesiącach Ministerstwu Sprawiedliwości. Jej emanacją jest propozycja, by za przyjmowanie korzyści majątkowych powyżej miliona złotych karać znacznie surowiej niż dotychczas. Zgodnie z ministerialnym projektem za przyjęcie dużej łapówki grozić będzie od 3 do 20 lat pozbawienia wolności. Minister Zbigniew Ziobro zakłada, że wizja wysokiej kary wielu chcących wziąć łapówkę od tego odstraszy.

– uważa radca prawny Katarzyna Ostrowska, partner w kancelarii Ostrowska Legal.

– twierdzi dr Mariusz Bidziński, szef departamentu prawa gospodarczego w kancelarii Chmaj i Wspólnicy.

– zauważa z kolei Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Zarazem eksperci przyznają, że trzeba szukać rozwiązań, które ograniczą łapownictwo. Jak bowiem wynika z fachowych opracowań, wykrywalność tego rodzaju przestępstw w ciągu ostatniej dekady zapewne nieznacznie wzrosła, lecz rośnie również ich liczba.

Po kieszeni

Zdaniem Cezarego Kaźmierczaka kluczowe wcale nie jest to, by wsadzać przestępców gospodarczych do więzień. Znacznie skuteczniejsze byłoby odbieranie im pieniędzy. I to nie tylko tych, które przyjęli jako łapówki.

– uważa prezes ZPP.

Podobnie twierdzi dr Mariusz Bidziński. Jego zdaniem kluczowe w walce z łapownictwem jest skuteczne pozbawianie osób, które dopuszczają się niezgodnych z prawem czynów, korzyści z nich wynikających. Gdyby przeciętny funkcjonariusz publiczny wiedział, że wcześniej czy później straci pozyskany majątek, miałby mniejszą chęć do przekrętów. A gdy państwo nie potrafi skutecznie odbierać zachomikowanych pieniędzy, zawsze pojawia się pokusa, by spróbować.

Tym bardziej że – na co zwraca uwagę Ministerstwo Sprawiedliwości – do tej pory najczęściej kończyło się na zawiasach. Resort sprawiedliwości nie ukrywa, że zmiana przepisów i uznanie łapownictwa biernego w typie kwalifikowanym za zbrodnię ma służyć także pokazaniu, że mamy do czynienia z jednym z najpoważniejszych przestępstw. Osoby dopuszczające się łapownictwa okradają bowiem wszystkich – w tym państwo z autorytetu. I sądy wymierzające kary powinny o tym pamiętać.

Zaczekać na efekty

Doktor Łukasz Pilarczyk z kancelarii Filipiak Babicz uważa jednak, że Ministerstwo Sprawiedliwości przedwcześnie chce zmieniać przepisy o łapownictwie.

– wskazuje ekspert.

Nowelizacja ta weszła w życie 1 lipca 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 396). Określiła w art. 69 par. 1 kodeksu karnego, że sąd może warunkowo zawiesić wykonanie kary pozbawienia wolności orzeczonej w wymiarze nieprzekraczającym roku. Jakkolwiek więc w dawnych sprawach rzeczywiście większość przyjmujących łapówki mogła kończyć z wyrokiem w zawieszeniu, tak w przypadku czynów popełnionych po wejściu w życie nowych przepisów regułą powinna być kara bezwzględnego pozbawienia wolności (gdyż dolne widełki przewidują dwa lata, a więc więcej niż rok, o którym mowa w art. 69 par. 1 kodeksu karnego). Może się więc okazać, że kłopot rozwiąże się sam i na mocy nowelizacji sprzed trzech lat łapownicy zaczną trafiać za kratki.

Łukasz Pilarczyk zwraca także uwagę, że jeśli zdaniem polityków i urzędników zbyt często sądy orzekają kary z warunkowym zawieszeniem ich wykonania, to rozwiązaniem prędzej powinno być zaostrzenie przesłanek dotyczących zawiasów, a nie tworzenie kolejnych typów kwalifikowanych w części szczególnej kodeksu karnego. Lepiej bowiem zmienić zasadę niż wprowadzać kolejne wyjątki mające być odpowiedzią na niedoskonałe funkcjonowanie zasady.

I wreszcie, zdaniem dr. Pilarczyka, utworzenie kolejnego typu kwalifikowanego w art. 228 k.k. (łapownictwo w typie podstawowym, w typie kwalifikowanym łagodniejszym – od 200 tys. do miliona złotych przyjętej korzyści majątkowej, oraz w typie kwalifikowanym ostrzejszym – powyżej miliona złotych) może przysporzyć praktycznych trudności w toku postępowań. A to dlatego, że zabronione przecież jest nie tylko przyjęcie korzyści, lecz także sam fakt uzyskania obietnicy jej przyjęcia.

– spostrzega Łukasz Pilarczyk. Może się więc okazać, że największe wątpliwości wzbudzać będzie to, ile warta jest obiecana urzędnikowi w zamian za załatwienie sprawy np. działka.

Ministerstwo Sprawiedliwości nie ukrywa, że na razie jest na etapie wczesnych prac legislacyjnych. Niewykluczone są więc poprawki w projekcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj