Błaszczak ocenił, że wokół organizowanego w Warszawie 11 listopada Marszu Niepodległości narosło "wiele spraw", które stały się okazją dla - ocenił. Według szefa MON, na Marsz Niepodległości co roku przychodzą . Na uwagę dziennikarza, że pojawiały się w przeszłości podczas tego marszu zachowania antysemickie i rasistowskie, Błaszczak odpowiedział, że był to "margines".
Pytany, czy spodziewa się w tym roku 11 listopada jakiś wydarzeń, minister odpowiedział, że jest pełen obaw. - stwierdził szef MON.
Błaszczak, który w przeszłości był szefem MSWiA, został też zapytany, czy protest policjantów, w wyniku którego 15 proc. spośród funkcjonariuszy tej służby skorzystało ze zwolnienia lekarskiego, wpłynie np. na bezpieczeństwo podczas niedzielnego Marszu Niepodległości. Odpowiedział, że policja to w jego ocenie profesjonalna formacja.- powiedział Błaszczak.
- dodał. Pytany, czy jest pewien, że są to "lewe zwolnienia" Błaszczak odpowiedział, że nie jest tego pewien. - zwrócił się szef MON do prowadzącego rozmowę.
Pytany o to, czy docenia, że szef Rady Europejskiej, b. premier Donald Tusk pojawi się 11 listopada w Warszawie na uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza odpowiedział, że tak. - powiedział szef MON.