Dziennik Gazeta Prawana logo

Marsz Niepodległości się odbędzie. Bąkiewicz: Zapraszamy prezydenta

9 listopada 2018, 10:18
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Robert Bąkiewicz
Robert Bąkiewicz/PAP
Marsz Niepodległości się odbędzie, zapraszamy na niego prezydenta Andrzeja Dudę - oświadczył w piątek prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz. W związku z tym, że - jak powiedział - w niedzielę odbędą się dwa marsze, wciąż liczy na rozmowy w tej "trudnej" sprawie.

Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił w czwartek wieczorem decyzję prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz w sprawie zakazu organizacji Marszu Niepodległości 11 listopada w centrum stolicy. "Wolność zgromadzeń pełni doniosłą rolę w demokratycznym państwie prawa (...) prawo do zgromadzeń jest chronione konstytucją" - powiedział w uzasadnieniu orzeczenia sędzia Michał Jakubowski. Dodał, że decyzja o zakazie "jest możliwa po starannym zbadaniu sprawy i musi zawierać przekonujące uzasadnienie".

Dzień wcześniej prezydent Warszawy zakazała Marszu Niepodległości 11 listopada organizowanego przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości współtworzone przez m.in. Młodzież Wszechpolską, ONR i Ruch Narodowy. Organizatorzy złożyli zażalenie na tę decyzję. W związku z decyzją prezydent stolicy odbyło się spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieckiego, podczas którego ustalono, że zostanie zorganizowany "wspólny biało-czerwony marsz", który będzie miał charakter uroczystości państwowej, organizowanej przez rząd.

Prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości pytany w TOK FM, czy wybiera się na marsz, który organizuje rząd, odpowiedział: "ja idę na marsz, który organizuje stowarzyszenie Marsz Niepodległości, który się nazywa Marsz Niepodległości". Dopytywany, czy ten marsz się odbędzie, Bąkiewicz potwierdził i powiedział, że rozpocznie się on w niedzielę o godz. 14 na Rondzie Dmowskiego w Warszawie. W odpowiedzi na to, że w tym czasie już w tym miejscu będą zabezpieczenia marszu organizowanego przez rząd, odpowiedział: "pana prezydenta na pewno zapraszamy na nasz marsz".

Bąkiewicz był również pytany o szczegóły rozmów, które toczyły się między stowarzyszeniem Marsz Niepodległości i przedstawicielami władz, a które miały doprowadzić do wspólnego marszu 11 listopada. Prezes stowarzyszenia mówił, że po stronie władz w spotkaniach w Senacie brali udział marszałek Senatu Stanisław Karczewski, szef MSWiA Joachim Brudziński oraz podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski. Przyznał, że takich spotkań było siedem, ale nie przyniosły porozumienia. Mówił, że problemem było to, że stowarzyszenie nie chciało, aby marsz miał charakter państwowy, a marsz - jak mówił - ma charakter oddolny.

Zapytany, czy nie przyjmuje do wiadomości, że prezydent Andrzej Duda "wypisał" Marsz Niepodległości przynajmniej na ten rok poprzez wspólny marsz, który organizuje rząd, odpowiedział: "nie ma takiego prawa, żeby pan prezydent Duda wypisał jakiś marsz, czy strona rządowa dlatego, że takie prawo nie istnieje". Powiedział, że zgodnie z prawem obecnie są dwa zgromadzenia zapowiedziane w niedziele jako marsz.

Bąkiewicz przyznał, że obecnie organizatorzy Marszu Niepodległości są w trudnej sytuacji w związku z tym, że mają się w niedzielę odbyć dwa marsze. Dodał, że liczy, na rozmowy w tej sprawie. Pytany, czy nie było rozmów z marszałkiem Karczewskim ws. rozwiązania tej sytuacji, odpowiedział: "w tej chwili nie było z marszałkiem Karczewskim żadnych spotkań".

Dopytywany, czy chciałby rozmawiać z marszałkiem Karczewskim i z szefem MSWiA ws. marszu, odpowiedział: "nie ma problemu, żebym się z nimi spotkał i porozmawiał na ten temat, jak rozwiązać tę trudną sytuację".

- - powiedział.

Pytany, czy jest w stanie upilnować, aby na Marszu Niepodległości nie było rasistowskich haseł, odpowiedział: "czy pan prezydent jest w stanie upilnować, żeby na marszu prezydenckim nie było kieszonkowców?". Dodał, że organizatorzy nie życzą sobie na marszu haseł rasistowskich.

W wydanym w czwartek przez stowarzyszenie "Marsz Niepodległości" oświadczeniu jego członkowie ocenili, że prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz nadużyła swojej władzy i zapowiedzieli złożenie w związku z tym zawiadomienia o możliwości popełnienia przez nią przestępstwa. "Marsz Niepodległości jest zgromadzeniem legalnym. Nie możemy odejść od jego społecznej i oddolnej formuły" - napisali. Dodali, że zapraszają wszystkich na Marsz Niepodległości, który rozpocznie się o godzinie 14. na Rondzie Dmowskiego w Warszawie.

Decyzję sądu skomentował też rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk, który powiedział w czwartek PAP, że miastu przysługuje prawo do wniesienia zażalenia, ale najpierw musi się ono zapoznać się ze szczegółowym uzasadnieniem. - - podkreślił Milczarczyk.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj