- – powiedział Błaszczak.
Szef resortu obrony podkreślił, że "budowa amerykańskich baz w Polsce jest naszą gwarancją bezpieczeństwa". W jego ocenie współpraca w dziedzinie obronności ze Stanami Zjednoczonymi jest dla Polski bardzo ważna. - - ocenił.
Jak mówił, starania naszego kraju o budowę stałych baz amerykańskich jest "w pewnym sensie" odpowiedzią na zagrożenie ze strony Rosji. - - zapewnił.
Wskazał, iż system bezpieczeństwa Polski opiera się na trzech filarach. "W pierwszej kolejności rozbudujemy liczebność naszej armii. W związku z tym powołałem 18 Dywizję, którą nieprzypadkowo ulokowaliśmy na wschód od Wisły. Drugim filarem jest nowoczesne uzbrojenie. Stąd pomysł zakupienia systemu Patriot. Jesteśmy także w fazie negocjacji dotyczącej zakupy innego rodzaju sprzętu. Wykorzystujemy i modernizujemy też broń produkowaną przez polski przemysł zbrojeniowy. Trzeci filar to sojusz północno-atlantycki z USA" - powiedział.
Pytany, o ocenę swojego poprzednika, czyli Antoniego Macierewicza, podkreślił, że choć "sposób naszego działania jest inny", to jednak "cel jest ten sam". - - oznajmił.
Mówiąc o organizowanym 11 listopada Marszu Niepodległości, Błaszczak zapewnił, że "będzie bardzo uroczyście, godnie i radośnie, a jednocześnie bardzo bezpiecznie". Dodał, że marsz ma otwierać kolumna wojskowa z kompanią reprezentacyjną Wojska Polskiego, orkiestrą i pojazdami wojskowymi, nie zabraknie grup rekonstrukcyjnych. Podkreślił, że będą także kombatanci.
Zapewnił, że będzie uczestniczył we wszystkich centralnych uroczystościach państwowych. "Co prawda na co dzień nie śpiewam, ale w tym wyjątkowym dniu dołączę do wojska i wszystkich uczestników pikniku ("Służymy do Niepodległej" - PAP). Pobijemy rekord w śpiewaniu Pieśni Reprezentacyjnej Wojska Polskiego. Kilka dni temu podpisałem też decyzję zgodnie z którą żołnierze podczas uroczystości będą śpiewali hymn Polski".
Minister zaprosił i zachęcił wszystkich do wspólnego świętowania.
Zapewnił, że nie planuje odejścia z urzędu. - – powiedział.