Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent zarządził wybory do PE. Głosowanie odbędzie się 26 maja

25 lutego 2019, 12:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
wybory do PE
wybory do PE/Shutterstock
Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w niedzielę 26 maja. Prezydent Andrzej Duda podpisał postanowienie w tej sprawie - poinformowała Kancelaria Prezydenta RP. Wraz z zarządzeniem wyborów oficjalnie rozpoczyna się kampania wyborcza.

Zgodnie z Kodeksem wyborczym wybory do PE zarządza prezydent w drodze postanowienia, nie później niż 90 dni przed dniem wyborów, wyznaczając ich datę na dzień wolny od pracy przypadający w okresie wyborczym. Tegoroczne wybory do europarlamentu odbędą się w różnych państwach Unii Europejskiej w dniach 23-26 maja.

Państwowa Komisja Wyborcza zwraca uwagę na konieczność pilnej nowelizacji Kodeksu wyborczego, w związku z tym, że liczba mandatów przysługujących Polsce może się zmniejszyć, jeśli do czasu majowych wyborów nie dojdzie do brexitu. Zapowiedziany termin opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię to północ z 29 na 30 marca, a więc jeszcze przed eurowyborami.

Wielka Brytania opuszczając UE zwolni 73 mandaty europosłów. W związku z tym już w czerwcu 2018 r. ustalono, że liczba euromandatów zmniejszy się z 751 do 705. 46 mandatów zostanie zamrożonych na potrzeby rozszerzania się UE w przyszłości. Pozostałe 27 mandatów zostanie rozdzielone pomiędzy 14 krajów UE, które obecnie są niedoreprezentowane.

Po pięć dodatkowych mandatów otrzymają Francja i Hiszpania, po 3 mandaty - Włochy i Holandia, a dwa dodatkowe mandaty przypadną Irlandii. Po jednym dodatkowym mandacie otrzymają Szwecja, Austria, Dania, Finlandia, Słowacja, Chorwacja, Estonia, Rumunia i Polska.

Zatem zgodnie z tym ustaleniem w tegorocznych eurowyborach Polacy wybierać będą 52 swoich przedstawicieli do PE (w poprzednich wyborach w 2014 r. wybrali ich 51).

Jeśli jednak - jak zwraca uwagę PKW - do brexitu nie doszłoby w zakładanym terminie i Wielka Brytania na początku nowej kadencji Parlamentu Europejskiego (2019-2024) nadal byłaby członkiem UE, wtedy rozdysponowane już mandaty będą musiały wrócić do Wielkiej Brytanii i liczba polskich europosłów obejmujących mandat będzie wynosiła 51.

W związku ze zbliżającymi się wyborami do PE i brakiem pewności, że do brexitu dojdzie w zakładanym terminie, PKW skierowała do prezydenta, marszałka Sejmu, marszałka Senatu oraz premiera pismo przedstawiające ten problem.

PKW wskazuje, że przepisy Kodeksu wyborczego nie dają podstaw do ustalenia i wskazania, który z 52 wybranych w Polsce posłów do PE miałby w takiej sytuacji nie objąć mandatu na początku kadencji. "Brak takiego wskazania mógłby uniemożliwić objęcie mandatów przez wszystkich wybranych posłów, konieczne jest zatem pilne uregulowanie tej kwestii w drodze ustawowej" - uważa PKW.

Zdaniem Komisji, określenie zasady stanowiącej podstawę wskazania posła do PE, który miałby nie objąć mandatu na początku kadencji, wymaga przeanalizowania określonego w przepisach Kodeksu wyborczego sposobu ustalania wyników wyborów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj