29 marca wygasa kadencja szefa PKW Wojciecha Hermelińskiego. Jego następcę wskaże prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska. Hermeliński ma nadzieję, że prezes Trybunału Konstytucyjnego nie wybierze sędziego, który zasiada w TK "na miejscu zajętym".

Wiceminister ocenił, że wszystko, jeśli chodzi o wybór sędziów do TK, obyło się zgodnie z prawem i nie powinno się używać określenia "sędziowie dublerzy".

- Prezes TK ma prawo do podjęcia decyzji. Nie znam kandydata czy kandydatki na przyszłego szefa czy szefową PKW, ale wierzę, że PKW zacznie działać lepiej, bo nie my, ale obywatele mieli bardzo wiele wątpliwości co do i efektywności, i skuteczności działania PKW, szczególnie w kontekście różnych wyborów, które mieliśmy w ostatnich latach - powiedział dziennikarzom w Brukseli Patryk Jaki.

Zgodnie z kodeksem wyborczym w skład Państwowej Komisji Wyborczej wchodzi po trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, wskazywanych przez prezesów tych sądów. Kadencja członka PKW wynosi dziewięć lat. Wygaśnięcie członkostwa przed upływem kadencji następuje m.in. w razie ukończenia 70 lat przez członka Komisji.

W takiej sytuacji jest przewodniczący PKW Wojciech Hermeliński, który 29 marca skończy 70 lat. Hermeliński jest sędzią TK w stanie spoczynku, w związku z tym jego miejsce w Komisji zająć musi sędzia TK czynny lub w stanie spoczynku, wskazany przez prezes Trybunału Julię Przyłębską.