W rozmowie z Karoliną Lewicką w Poranku Radia TOK FM prof. Balcerowicz wyliczył, że szef rządu złożył już 20 przedwyborczych obietnic. - – ocenił.
Cytując wypowiedź premiera Morawieckiego dotyczącą tego, że przyrost wpływów z podatków to efekt "wyłącznie, czy głównie działań obecnego rządu", stwierdził, że "ogromna większość tego pochodzi z lepszej koniunktury, która się kończy".
- – mówił.
Przy stwierdzeniu, że również inne partie obiecują wyborcom wiele, zaczął zastanawiać się, czy nie jest to odchylenie wahadła po tych wszystkich latach, gdy liberałowie opowiadali, że trzeba zaciskać pasa. Dodał, że jeśli gospodarka nie dogania bogatszych, to ludzie nie tylko wyjeżdżają z kraju, ale nie poprawia się też jakość ich życia. - - ocenił Balcerowicz.
Jego zdaniem, należy zapytać, skąd państwo weźmie pieniądze na realizację tych wszystkich obietnic, a fala rozdawnictwa, która ma miejsce i będzie dalej prowadzona, "wyklucza tych już wykluczonych".