- mówił na antenie TOK FM poseł Krzysztof Brejza z PO, oceniając sobotnią konwencję PiS. Opozycyjny polityk uznał, że słowa prezesa PiS o karcie LGBT to "obsesje i wymysły". Dodał, że nie rozumie takiej nagonki i porównał tę sytuację do działań Władimira Putina - powiedział.- ocenił
Jego też zdaniem, działania PiS to próba dzielenia społeczeństwa i napuszczania jednych grup na drugie. Dodał także, że w PiS - zauważył.
"Chcę dopytać, czy PiS doszedł już do prawdy"
Brejza opowiadał też, dlaczego zajął się aktywnością komisji smoleńskiej. Tłumaczył, że chce się dowiedzieć, co robią teraz ludzie Macierewicza.- mówił na antenie. Dostało się też śledczym, którzy zapowiadali powołanie zespołu międzynarodowych biegłych. Tymczasem - jak mówi Brejza - od roku nie słychać, by coś się w tej sprawie działo.