Szef sztabu wyborczego PiS stwierdził na sobotniej konferencji prasowej, że PO "szczyci się tym, że od trzech kadencji rządzi w PE, ma swoich przedstawicieli w Komisji Europejskiej, ma szefa Rady UE i zajmuje ważne stanowiska z punktu widzenia instytucji europejskich".

Poręba pytał w związku z tym, jakie ważne sprawy dla Polski udało się załatwić politykom PO dzięki tej obecności w unijnych strukturach. - W naszym przekonaniu tych spraw jest bardzo niewiele, a tak naprawdę w ogóle nie ma żadnych istotnych efektów działalności PO w Brukseli z punktu widzenia strategicznych interesów Polski - ocenił.

Zwracał uwagę, że PO w Parlamencie Europejskim zasiada w Europejskiej Partii Ludowej, która - jego zdaniem - głosuje przeciwko elementarnym, strategicznym, najważniejszym interesom Polski.

Nawiązując do hasła wyborczego Koalicji Europejskiej "Przyszłość Polski. Wielki wybór", Poręba pytał zatem, czy dla Platformy wybory do PE nie są "wielkim wyborem", a "wielkim oszustwem".

- Czy to nie jest wielkie oszustwo, że zasiadając w największej frakcji w PE, tak naprawdę (europosłowie PO) są tam europejskimi statystami. Są posłami, którzy nie mają żadnego wpływu na to, jak ta frakcja funkcjonuje, w jakich tematach działa i jakie sprawy z punku widzenia Polski załatwia - mówił Poręba. - W naszym przekonaniu jest to wielkie oszustwo - ocenił.

- Pytamy, czy ten "wielki wybór", o którym mówi PO nie jest "wielką cenzurą" - mówił Poręba dodając, że to EPL przygotowała dokument nazywany ACTA2, który - jego zdaniem - wprowadza cenzurę w internecie. - Pytamy, czy ten "wielki wybór", o którym będzie dzisiaj mówić na konwencji PO, to nie jest "wielki donos" - powiedział Poręba dodając w tym kontekście, że europosłowie PO "przygotowywali rezolucje, które uderzały i atakowały Polskę i były przez grupę EPL zatwierdzane".

- Zapytajmy, czy "wielki wybór", o którym mówi PO nie jest "wielką nierównością" - mówił szef sztabu PiS, podkreślając, że to właśnie głosami europosłów EPL przyjęto "szkodliwy dla polskich przewoźników pakiet mobilności". - Pytamy dalej, czy "wielki wybór" nie jest wielką migracją - oświadczył Poręba i wskazał, że EPL poparła przymusową relokację uchodźców.

- Pytamy dalej, czy "wielki wybór" to nie jest "wielka blokada". Grupa EPL, również rękami posłów PO, głosowała przeciwko petycji dot. strategicznego szlaku komunikacyjnego Via Carpatia - wyliczał Poręba. - Czy "wielki wybór", o której będzie mówić dzisiaj PO na swojej konwencji to nie jest +wielka krzywda+ polegająca na tym, że EPL głosowała przeciwko kontroli działań Jugendamtów - dodał Poręba.

Europoseł PiS Ryszard Legutko ocenił z kolei, że w działaniach PO można zaobserwować "postępującą demoralizację". Przypominał, że w poprzedniej kadencji PE, jako szef delegacji PiS regularnie współpracował z Jackiem Saryuszem-Wolskim - wówczas europosłem PO i szefem polskiej delegacji w EPL. - Robiliśmy wspólne uzgodnienia, tak, żeby to służyło Polsce - wskazywał.

- Zawsze podkreślałem, że do Brukseli nie przenoszą się konflikty, które są w Warszawie. Teraz już bym tak nie powiedział. Toczy się wojna przeciw PiS, a co ważniejsze, przeciw polskiemu rządowi - mówił Legutko. Jego zdaniem, w konsekwencji europosłowie PO stają się "impotentni politycznie".

Legutko krytycznie odniósł się także do działalności szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska. - Przewodniczący Rady zachowuje się raczej jak harcownik, który walczy z polskim rządem - stwierdził.

Jacek Saryusz-Wolski podkreślał z kolei, że obecnie mamy do czynienia z Unią Europejską w kryzysie. - Platforma Obywatelska, jako część największej grupy politycznej, (w PE) ma udział w tym kryzysie - stwierdził. - W polskim interesie leży, ażeby Unia Europejska była sprawna, była silna tam, gdzie ma kompetencje - dodał.

Przykładami kryzysów, z którymi mamy do czynienia w UE, są - zdaniem Saryusz-Wolskiego - m.in. brexit, kryzys gospodarczy i kryzys migracyjny. - Skłócona ze Stanami Zjednoczonymi Unia, nie prowadząca stanowczej polityki wobec Rosji, z wojną na swoich południowych rubieżach i wojną na swoich wschodnich rubieżach - taką Unię dzisiaj mamy, w wielkim kryzysie - powiedział.

- Platforma Obywatelska była zbyt zajęta donoszeniem na Polskę, zaciąganiem zobowiązań u swoich partnerów po to, żeby akcja "zagranica" oparta o art. 7 została wytoczona przeciwko Polsce, żeby móc zaradzić tym kryzysom, które wymieniłem; była kompletnie pasywna - powiedział eurodeputowany.

W sobotę w Warszawie odbędzie się pierwsza wspólna konwencja wyborcza Koalicji Europejskiej współtworzonej przez PO, PSL, Nowoczesną, SLD i Partię Zielonych. W czwartek liderzy Koalicji Europejskiej odsłonili w Warszawie hasło wyborcze - "Przyszłość Polski. Wielki wybór", a także podpisali i zaprezentowali 10-punktową deklarację programową.