- – poinformował w czwartek wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.
Zdaniem wicepremiera jest to "regulacja niebezpieczna", choć na tyle nieprecyzyjną, że daje możliwość interpretacji. - – dodał.
- – zaznaczył Gliński podczas zorganizowanej w Łodzi w czwartek konferencji prasowej.
Obecny podczas spotkania kandydat PiS do europarlamentu były minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski podkreślił, że Polacy mogą równolegle podjąć próby nowelizacji dyrektywy w Parlamencie Europejskim.
- – zaznaczył.
Waszczykowski przypomniał, że jeśli te środki zawiodą, to na wprowadzenie dyrektywy w kraju pozostanie jeszcze kilka lat. - - dodał.
Według wicepremiera jej wprowadzenie w Polsce trwałoby co najmniej dwa lata – nawet w sytuacji, gdyby polski rząd nie podjął żadnych działań przeciwko tej dyrektywie.
- - powiedział.
- - podkreślił Gliński.
Unijna dyrektywa o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym ma zmienić zasady publikowania i monitorowania treści w internecie. Państwa UE mają dwa lata na wdrożenie przepisów. Nowe przepisy wzbudzają emocje w niektórych państwach UE, m.in. w Polsce. Przeciwnicy tych regulacji mają wątpliwości, czy przepisy nie będą ograniczały wolności słowa w internecie. Nie poparły ich Polska, Holandia, Włochy, Finlandia i Luksemburg.