Politycy Platformy Obywatelskiej zasadzili w piątek dąb w warszawskim Parku Traugutta by, jak powiedział Schetyna, nawiązać do podobnego wydarzenia sprzed stu lat, gdy posadzono dąb upamiętniający Konstytucję 3 maja. W Parku Traugutta poza Schetyną obecni byli wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, a także Andrzej Halicki i Tomasz Siemoniak. Wcześniej politycy PO złożyli wiązankę przy grobie jednego z twórców Konstytucji 3 maja Hugona Kołłątaja na Cmentarzu Powązkowskim.
Schetyna podkreślił na konferencji prasowej w Parku Traugutta, że jest to miejsce symboliczne. - - powiedział lider PO. - - dodał Schetyna. - - podkreślił.
- - mówił szef PO. Jak podkreślił, wyzwanie to dotyczy przyszłości, sprawnego, dobrze zarządzanego państwa, umocowanego w UE, zdolnego do obrony w wyniku obecności w NATO. - - podkreślił Schetyna.
Kidawa-Błońska wyraziła nadzieję, że zasadzone drzewo będzie pielęgnowane przez warszawiaków. - - zaznaczyła wicemarszałek Sejmu. - - dodała.
Siemoniak zauważył, że Park Traugutta jest też miejscem szczególnym z innego powodu. - - mówił Siemoniak.
Schetyna był pytany przez dziennikarzy, czego spodziewa się po przemówieniu szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska na Uniwersytecie Warszawskim. Szef PO zapowiedział, że będzie na tym wystąpieniu. - - podkreślił lider PO.
Dodał, iż nie wpisuje tego w logikę kampanii wyborczej. - - zaznaczył Schetyna.
Pytany, czy według niego obecność Polski w UE powinna być wpisana do konstytucji, jak postuluje PSL, odparł: "Zależy jak to zrobimy. A jeżeli mamy prowadzić i udowodniać w tej debacie, w głosowaniu, że nie ma większości dla takiego pomysłu, to wstyd dla parlamentu i dla tych wszystkich, którzy głosowaliby przeciw".
Schetyna zaznaczył, iż wolałby budować przekonanie, że w każdych wyborach warto głosować na partie, które "uważają, że miejsce Polski w UE jest dane raz na zawsze". - - podkreślił szef PO.