Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk spodziewa się, że w niedzielnych wyborach do Parlamentu Europejskiego frekwencja w Polsce będzie wyraźnie wyższa niż w poprzednich wyborach europejskich. Jest też pewien, że w PE nie nastąpi radykalna zmiana.
Donald Tusk głosował w niedzielę w wyborach do PE wraz z żoną Małgorzatą w obwodowej komisji wyborczej nr 8 w Sopocie.
- powiedział Tusk dziennikarzom po głosowaniu.
Zastrzegł, że to nie znaczy, że "będziemy szczęśliwi z powodu tej frekwencji, bo pewnie to będzie nadal bardzo wyraźnie poniżej 50 procent".
Jak zaznaczył w jego przekonaniu w PE nie nastąpi żadna radykalna zmiana. - powiedział Tusk, pytany o to, jak będzie wyglądać Europa po wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Jego zdaniem, dla Europy na "pewno przychodzi bardzo poważne wyzwanie".
- podkreślił.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane