W niedzielnych wyborach do PE w Polsce zostało wybranych 52 europosłów, o jednego więcej niż poprzednio. Nową liczbę wybieranych w poszczególnych krajach europosłów ustalono przy założeniu, że w nowej kadencji europarlamentu nie będzie już brytyjskich posłów. Jednak w związku z tym, że na początku nowej kadencji PE, Wielka Brytania wciąż będzie państwem UE, w nowym europarlamencie Polska obsadzi 51, a nie 52 mandaty. Posłem, który do czasu opuszczenia UE przez Wielką Brytanię nie obejmie swojego mandatu jest Dominik Tarczyński (PiS). Do tego czasu Tarczyński nie straci funkcji posła.
Tarczyński został eurodeputowanym z okręgu małopolsko-świętokrzyskiego. Na posła PiS głosowało 41 912osób. – powiedział we wtorek w Radiu Kielce Tarczyński.- podkreślił Tarczyński.
Jak zaznaczył, 2 lipca jest pierwsze posiedzenie PE, później jest przerwa wakacyjna. - dodał poseł PiS.
Odnosząc się do wyniku wyborczego Beaty Szydło, na którą głosowało 525 811 osób poseł uznał, że to co zrobiła wicepremier - zauważył Tarczyński.
W okręgu małopolsko-świętokrzyskim PiS zdobył cztery mandaty: Beata Szydło, Ryszard Legutko, Patryk Jaki oraz Tarczyński. – mówił o nowych europosłach PiS.
Tarczyński odniósł się też do kierunku, w którym powinna pójść Unia Europejska. – zaznaczył Tarczyński.
Odnosząc się do prac nad unijnym budżetem podkreślił, że wszystkie państwa będą miały mniejszy budżet. – oświadczył.
Pytany o zwycięstwo wyborcze Prawa i Sprawiedliwości ocenił, że jest to spowodowane tym, że – podkreślił Tarczyński.