Premier Mateusz Morawiecki przyznał rentę specjalną Wojciechowi Raczukowi, byłemu milicjantowi kryminalnemu, który wcześniej został objęty tzw. ustawą dezubekizacyjną. To pierwszy taki przypadek w Polsce.
2,5 tys. zł przez co najmniej rok – taką rentę specjalną przyznał premier Morawiecki funkcjonariuszowi objętemu ustawą dezubekizacyjną.
Raczuk w PRL pracował w Wydziale Zabójstw, ścigał przestępców i zabójców. W 1982 r. uczestniczył w obławie na „Janosika z Podlasia”. W bezpośrednim starciu przyjął na siebie sześć kul na ciało i cudem uszedł z życiem - opisuje Onet.pl.
Podpadł pod ustawę dezubekizacyjną, bo ówczesna milicja zapewniła mu etat „przy biurku”, żeby spokojnie doczekał emerytury.
Decyzja premiera to przełom. Wcześniej politycy obozu władzy unikali dyskusji na ten temat.
- – mówi Onetowi Wojciech Raczuk. -
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Onet
Powiązane