Andrzej Grzyb startował z wielkopolskiej listy KE do Parlamentu Europejskiego. Uzyskał pod względem ilości trzeci wynik za Ewą Kopacz (PO) i Leszkiem Millerem (SLD). Grzyb zdobył ponad 51 tysięcy głosów poparcia i po 10 latach pracy w europarlamencie nie zdobył mandatu.– skomentował decyzję w sprawie wspólnego kandydowania PSL z jednej listy z innymi partiami w ramach Koalicji Europejskiej. - powiedział.
Zdaniem Grzyba PSL mógł stracić część wyborców, ponieważ Były europoseł i szef wielkopolskich struktur PSL wskazał na cztery powody, które mogły przyczynić się do osłabienia elektoratu ludowców. - ocenił.
Według Grzyba, podczas kampanii stworzono atmosferę, która uderzyła w podstawowe uczucia religijne i prawa osób wierzących.- skomentował.
Według Grzyba PSL nie powinien iść wspólnie w ramach KE w jesiennych wyborach parlamentarnych. Podkreślił, że w styczniu 2019 r. wielkopolskie struktury PSL podjęły uchwałę mówiącą, że– poinformował Andrzej Grzyb.
W sobotę zbiera się Rada Naczelna PSL, która rozpocznie dyskusję, w jakiej formule wystartujemy w jesiennych wyborach parlamentarnych - powiedział PAP lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak dodał, pierwszą opcją dla Stronnictwa jest zawsze samodzielny start.
W niedzielnych wyborach do Parlamentu Europejskiego, PiS uzyskało 45,38 proc. głosów, KE - 38,47 proc., Wiosna - 6,06 proc. PiS zdobyło 27 mandatów, Koalicja Europejska - 22, a Wiosna - 3.