Biedroń w piątkowej rozmowie w TokFM powiedział, że ma taki cel, że po jesiennych wyborach, powie: - ocenił.
W Sejmie klub parlamentarny może założyć grupa, co najmniej 15 posłów.
Zdaniem Biedronia po pierwszych głosowaniach w Parlamencie Europejskim PiS, który wygrał wybory w Polsce, nie ma żadnych szans na żadne stanowisko - oprócz wybranego już Karola Karskiego na jednego z kwestorów PE. - uważa europoseł.
Według niego, jeśli ktoś podważa demokratyczne reguły dialogu, to takie ugrupowanie "po prostu się izoluje". - zauważył Biedroń.
- ocenił Biedroń. Jego zdaniem 85 głosów na kandydaturę prof. Zdzisława Krasnodębskiego w głosowaniu na jednego z wiceprzewodniczących PE, na 750 wszystkich głosów "to jest kompromitacja Prawa i Sprawiedliwości". Zdaniem europosła straci na tym nie PiS, tylko Polska, bo silna delegacja PiS nie załatwi żadnego polskiego interesu w tych strukturach.
- ocenił Biedroń, nawiązując do informacji, że ma objąć przewodnictwo jednej z komisji w PE.
Pytany o sprawy krajowe i deklarację rozmów Wiosny z Koalicją Europejską powiedział, że nastał dobry moment, aby zastanowić się nad kolejnymi scenariuszami. - powiedział Biedroń w TokFM.
- zadeklarował.
Zaznaczył, ze oprócz planowanych rozmów z Koalicją Europejską trwają rozmowy o szerokiej koalicji lewicowych ugrupowań - z Razem, z SLD, czy Zielonymi. - mówił.
- przekonywał.
Powiedział, że dziwi go postawa szefa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza przeciwnego rozmowom z Wiosną i wspólnej liście. - powiedział. - dodał Biedroń. Chciałabym szerokiej koalicji, Wiosna nie ma warunków wstępnych - podkreślił.
Według Biedronia jednak jeśli nie powstanie szeroka koalicja, to jest to najlepszy moment, żeby powstała koalicja lewicowa, która swoją siłą będzie w stanie przekonywać pozostałe ugrupowania do jakiejś formy dialogu.
- podkreślił Biedroń.