W rozmowie z PAP rzecznik prezydenta Błażej Spychalski podkreślił, że ani prezydent, ani Kancelaria Prezydenta nie będą włączali się w kampanie wyborczą żadnej z partii. - - ocenił konferencję lewicy Spychalski.
Do sprawy Piebiaka odnieśli się na konferencji prasowej przed Pałacem Prezydenckim sekretarz generalny Wiosny Krzysztof Gawkowski i rzeczniczka Lewicy Razem Dorota Olko. Według Olko, jeśli Zbigniew Ziobro wiedział o sprawie, "powinien raz na zawsze zniknąć z polskiej polityki". - - dodała.
-- powiedziała Olko. - - zaznaczyła.
Gawkowski ocenił, że w rządzie PiS nie ma woli wyjaśnienia "afery hejterskiej" w Ministerstwie Sprawiedliwości. - - podkreślił.
- - zaznaczył sekretarz generalny Wiosny.
Dodał, że nie ma też informacji o tym, że Ziobro został objęty postępowaniem nadzorczym. - - podkreślał Gawkowski.
- - stwierdził.
- - mówił Gawkowski. - - dodał polityk.
Rzecznik SN: Prezydent powinien w takich sprawach się odzywać
W modelowych warunkach i patrząc modelowo na rolę prezydenta, to prezydent powinien w takich sprawach się odzywać - powiedział w poniedziałek rzecznik prasowy Sądu Najwyższego sędzia Michał Laskowski odnosząc się do sprawy hejtowania sędziów w internecie.
Sędzia Laskowski był pytany w radiu RMF o to, czy oczekiwałby zajęcia stanowiska w tej sprawie przez prezydenta Andrzeja Dudę. - - odpowiedział rzecznik SN.
- - podkreślił sędzia Laskowski.
Z artykułów publikowanych w zeszłym tygodniu przez Onet wynikało, że wiceszef MS Łukasz Piebiak utrzymywał w mediach społecznościowych kontakt z kobietą o imieniu Emilia, która miała prowadzić akcje dyskredytujące niektórych sędziów, m.in. szefa Iustitii prof. Krystiana Markiewicza. Miało się to odbywać za wiedzą wiceministra. Po tych doniesieniach Piebiak podał się do dymisji. Przedstawiciele rządu wskazywali wówczas, że dymisja wiceministra sprawiedliwości kończy sprawę "w sensie politycznym".
- - ocenił w poniedziałek sędzia Laskowski.
Jak dodał rzecznik SN "trudno uwierzyć, że szef, czyli minister chyba nic o tym nie wiedział". - - wskazał.
Z doniesień portalu wynikało też, że w proceder miał być zamieszany m.in. sędzia SN Konrad Wytrykowski, który miał wymyślić akcję wysyłania pocztówek z wulgarnym napisem do I prezes SN Małgorzaty Gersdorf. W czwartek rzecznik dyscyplinarny SN z urzędu podjął czynności wyjaśniające i sprawdzające, w sprawie doniesień dotyczących sędziego Wytrykowskiego.
Czynności wyjaśniające w sprawie korzystania przez sędziów z mediów społecznościowych podjął także rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych Piotr Schab.
W związku z doniesieniami Onetu, do prokuratury wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, złożone przez SLD; w związku z tym zawiadomieniem prokuratura prowadzi postępowanie sprawdzające. Z kolei prezydium Krajowej Rady Sądownictwa w uchwale wyraziło zaniepokojenie i zażądało wyjaśnień od członków Rady wymienianych w publikacjach portalu. Zdaniem prezydium Rady, niezbędne jest zbadanie wszystkich doniesień medialnych przez organy ścigania i przez właściwego rzecznika dyscyplinarnego sędziów.