Kowalski w poniedziałek na konferencji prasowej w Opolu przedstawił trzy punkty swojego zobowiązania przedwyborczego: ochronę dzieci przed ideologią LGBT, "nie" dla adopcji dzieci przez homoseksualistów i "nie" dla finansowania ideologii LGBT w samorządach.

- Lewica i Platforma Obywatelska od kilkunastu miesięcy próbują agresywnie odebrać Polakom i mieszkańcom Opolszczyzny prawo do decydowania o własnych dzieciach, ideologizując je. Przypomnę, że ideologia LGBT uderza w podstawy rodziny. Trzeba powiedzieć "stop" seksualizacji dzieci w szkołach i przedszkolach. Sam jestem ojcem sześcioletniego przedszkolaka i mówię temu stanowcze "nie" - podkreślił Kowalski.

Kandydat na posła zapewnił, że jeżeli zostanie wybrany na posła, będzie kontynuował działania Kempy na rzecz powstrzymania ideologii LGBT.

Kempa z uznaniem wypowiadała się o Kowalskim, przypominając jego pracę na rzecz polskiej branży energetycznej i współpracę z śp. Lechem Kaczyńskim. Zaapelowała do osób, które w województwie opolskim oddały na nią swój głos w wyborach do Parlamentu Europejskiego, aby w wyborach parlamentarnych zagłosowały na Kowalskiego.

- Jak mówił ostatnio prezes PiS Jarosław Kaczyński, skutkami ideologii (LGBT) w wielu państwach jest nihilizm i zwijanie się krajów. Ale dzięki takim ludziom jak Janusz Kowalski, Polska będzie silna rodziną, normalną rodziną, mimo ataków tych, którzy chcą nienormalności - przekonywała Kempa.