Biedroń przed siedzibą PiS w Warszawie na ul. Nowogrodzkiej zapowiedział, że lewica każdego dnia będzie rozliczać prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego i PiS z niezrealizowanych postulatów i obietnic. - - mówił Biedroń pod adresem polityków PiS.
Następnie wymieniał niezrealizowane - jego zdaniem - obietnice PiS, a trzech mężczyzn w maskach z podobizną Kaczyńskiego wyrzucało karty z obietnicami do kosza.
Jako niezrealizowane obietnice partii rządzącej, Biedroń wymienił m.in. budowę rocznie 100 tys. mieszkań; wprowadzenie ciepłych posiłków w szkołach od ub. roku szkolnego; darmowe leki dla kobiet w ciąży. Mówił też, że PiS doprowadził do tego, że "dzisiaj dystrybucją leków zajmuje się mafia lekowa"; wskazywał też, że PiS zapowiadał likwidację NFZ, do której nie doszło. - - powiedział Biedroń.
Jego zdaniem, PiS również nie wywiązał się z obietnicy obniżki VAT do 22 proc., wprowadzenia płacy minimalnej w wysokości 50 proc. średniej krajowej, przeprowadzenia referendum ws. OFE oraz skrócenia czasu postępowań sądowych. Biedroń mówił też, że wbrew zapowiedziom, PiS nie skrócił kolejek do lekarzy ani nie wprowadził ustawy reprywatyzacyjnej.
Zarzucił też partii rządzącej, że nie wprowadził zakazu hodowli zwierząt futerkowych. - - mówił Biedroń do Kaczyńskiego.
Jego zdaniem, kolejne niespełnione obietnice PiS, to: zerowy VAT na ubranka dziecięce oraz zwiększenie nakładów na inwestycje i naukę. - - ocenił Biedroń.
Dodał, że PiS-owi "udało" się za to "rozmontować" system sądowniczy, zniszczyć oświatę i służbę zdrowia oraz podzielić Polaków.
- - zapowiedział Biedroń.