Rafał Trzaskowski w czwartkowej rozmowie z portalem Onet.pl został zapytany m.in. o to, czy zatrudniony w ratuszu na półroczne zastępstwo twórca "Soku z Buraka" nadal będzie tam pracował.
- ocenił Trzaskowski.
Został także zapytany, czy podobają mu się publikowane przez "Sok z Buraka" treści. podkreślił.
Zaprzeczył, by stołeczny ratusz współpracował z profilem "Sok z Buraka". Zastrzegł jednak, że nie zamierza prowadzić dochodzenia co do ewentualnych treści, które przez niektórych są uważane za "hejterskie".
- ocenił.
Prezydent stolicy był też pytany o kandydatkę Koalicji Obywatelskiej do Sejmu Klaudię Jachirę, która - jak zaznaczył dziennikarz - słynie właśnie z agresji internetowej.
- powiedział.
Trzaskowski zaznaczył, że rozumie, iż treści pojawiające się na portalach, które solidaryzują się z opozycją "nie zawsze mają smak". Podkreślił jednak, że "to jest wciąż coś zupełnie innego niż hejt oraz dyskredytowanie i atakowanie ludzi za pomocą państwowej machiny".
zaznaczył.
Jego zdaniem, jeżeli PiS wygra wybory, to stolica będzie musiała oszczędzać. ocenił.
Wyraził też nadzieję, "że PiS nie będzie miał większości rządzącej i wtedy nie będzie problemu, bo w programie Koalicji Obywatelskiej cały PIT ma zostawać w samorządach". dodał.
Według niego wszystkie obietnice PiS dotyczące obniżania podatków będą kosztowały Warszawę ponad 800 mln zł, a wzrastające janosikowe to 140 mln zł. mówił Trzaskowski.