Klub Koalicji Obywatelskiej nie będzie brał udziału w żadnej kolejnej próbie łamania konstytucji i w żadnym nielegalnym wyborze sędziów do Trybunału Konstytucyjnego - stwierdził Budka. Zdaniem szefa klubu KO bardzo łatwo przywrócić jest stan zgodności, jeśli prezydent Andrzej Duda odbierze przyrzeczenie od trzech legalnie wybranych sędziów. Chcemy podkreślić, że dzisiaj każdy kto będzie chciał przyłożyć rękę do stanu niezgodnego z konstytucją będzie tak naprawdę utrwalał ten stan, który pogłębia problemy Trybunału Konstytucyjnego - zaznaczył Budka.

Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, których kadencja trwa dziewięć lat. 3 grudnia kończy się kadencja trzech sędziów TK wybranych w czasach rządów PO-PSL: Marka Zubika, Piotra Tulei i Stanisława Rymara. Kandydatami Prawa i Sprawiedliwości do Trybunału Konstytucyjnego zgłoszonymi na ich miejsce 4 listopada (30 dni przed upływem kadencji) są byli posłowie tej partii Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz oraz była wiceminister finansów Elżbieta Chojna-Duch. Z powodu rozpoczęcia nowej kadencji Sejmu kluby mają jeszcze możliwość zgłaszania kandydatów, choć do 30 grudnia zostało mniej niż 30 dni.

Szef klubu KO nawiązał do wyboru trzech sędziów w 2015 r., którzy w myśl orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 2015 r. wybrali zostali przez Sejm VII kadencji legalnie, ale prezydent Andrzej Duda nie przyjął od nich przysięgi. To Roman Hauser, Krzysztof Ślebzak i Andrzej Jakubecki. Sejm VIII kadencji wybrał na ich miejsce innych sędziów, którzy zostali zaprzysiężeni jeszcze przed werdyktem TK.