Kidawa-Błońska powiedziała na konferencji prasowej, że jeździ obecnie po całej Polsce i rozmawia z koleżankami i kolegami z PO o prezydenturze, o tym co zrobić, żeby ich formacja polityczna była jeszcze ciekawsza, bardziej zachęcała ludzi do wspólnej z nią pracy.
- podkreśliła wicemarszałek Sejmu.
Dodała, że Polska zmierza "w kierunku brexitu". Oceniła, że przez takie działania do obywateli płynie sygnał, iż władza ma ich za nic. Jej zdaniem PiS bardzo ostro traktuje wszystkie grupy, które "nie są z nimi" - nauczycieli, lekarzy, artystów, a także sędziów.
- wskazała Kidawa-Błońska.
Kandydatka w prawyborach PO oceniła, że prezydent Andrzej Duda przygląda się temu spokojnie i nie reaguje.
- zadeklarowała Kidawa-Błońska.
Pytana o zdanie ws. przekopu Mierzei Wiślanej podkreśliła, że ten projekt miał pomóc rozwojowi Elbląga i ożywić ruch turystyczny, a na razie "mamy zniszczenie środowiska naturalnego i projekt, który nie da szansy wpłynięcia tam nawet średnich jachtów".
- mówiła.
Po konferencji prasowej w Ostromecku Kidawa-Błońska spotkała się z delegatami i działaczami Platformy Obywatelskiej. Po południu kandydatka uda się do Poznania, gdzie ok. godz. 15 ma wypowiedzieć się dla mediów; następnie będzie dyskutować z politykami PO.