Po pierwszych zjazdach w prawyborach prezydenckich Konfederacji w Białymstoku, Olsztynie, Gdańsku i Bydgoszczy, które były w sobotę i niedzielę, najwięcej głosów wyborców zdobyli wiceprezes Ruchu Narodowego poseł Krzysztof Bosak (331) i wiceprezes partii KORWiN poseł Artur Dziambor (155). Poseł Grzegorz Braun (Korona) zdobył 153 głosy, poseł Konrad Berkowicz (KORWiN) - 91, Jacek Wilk (KORWiN) - 43 głosy; poseł Janusz Korwin-Mikke (KORWiN) - 40, Paweł Skutecki - 14, Krzysztof Tołwiński - 12 i Magdalena Ziętek-Wielomska - 4.
Po pierwszym z czterech weekendów prawyborczych Bosak ma 21 głosów elektorskich, Braun i Dziambor po 10 głosów, Berkowicz 6 oraz Janusz Korwin-Mikke i Jacek Wilk po 3 głosy. Oznacza to, że kandydaci partii KORWiN mają 22 głosy elektorskie, Ruchu Narodowego 21 i Korony 10.
zauważył Bosak. Dodał, że bardzo go cieszy zdobycie największej liczby głosów, ale - zaznaczył - "do zwycięstwa potrzeba bezwzględnej przewagi wśród wszystkich elektorów”. – podkreślił.
Pytany o pierwszy weekend rywalizacji uznał, że jest to "kapitalna okazja do mobilizowania sympatyków i sięgania przez kandydatów po dodatkowe pokłady energii, potrzebne do podróżowania po całym kraju i spotykania się z wyborcami”. – zauważył Bosak.
Artur Dziambor zwrócił uwagę, że prawybory w Konfederacji są w pełni demokratyczne i otwarte. – zaznaczył.
Uzależnianie głosowania od wpłacenia darowizny na Konfederację Dziambor uzasadnił chęcią odstraszenia przeciwników politycznych, którzy chcieliby te prawybory wypaczać. – podkreślił poseł.
Przypomniał, że w 2001 roku w Platformie Obywatelskiej zorganizowano podobne prawybory, ale bez żadnych ograniczeń, i – jak mówił – "kandydaci zwozili autobusami swoich ludzi, którzy mieli powiedziane, żeby na nich głosować”.
Według Dziambora w prawyborach Konfederacji biorą już udział tysiące ludzi z całej Polski, a więc "nie są to już tylko członkowie partii politycznej”. powiedział.
Porównując przedsięwzięcie Konfederacji do obecnych prawyborów w PO, Dziambor ocenił, że w Platformie jest "jakaś szopka”. – stwierdził. Według niego prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak jest "osobą całkowicie anonimową dla większości wyborców, nawet Platformy”.
– podkreślił. Dziambor zwrócił również uwagę na różnice między prawyborami w Konfederacji, a „brutalnymi” prawyborami w Stanach Zjednoczonych, którymi Konfederacja się inspirowała.
– wyjaśnił.
Poseł zwrócił uwagę, że wybory prezydenckie będą ważne dla wszystkich ugrupowań, a tym bardziej dla Konfederacji, która "jest nową organizacją w Sejmie, ma ambicje rosnąć w siłę i być w przyszłym rozdaniu parlamentarnym jedną z partii rządzących, albo rządzącą”. – podkreślił poseł Dziambor.
Przed wyborcami jeszcze trzy weekendy prawyborcze Konfederacji. Najbliższe zjazdy odbędą się 14 grudnia w Warszawie i w Kielcach oraz 15 grudnia w Rzeszowie i Lublinie. Zjazd elektorski zaplanowano 18 stycznia w Warszawie.