Dziennik Gazeta Prawana logo

MSZ reaguje na słowa Putina: Nie pozwolimy na szkalowanie polskiego imienia

28 grudnia 2019, 17:35
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Ministerstwo Spraw Zagranicznych
Ministerstwo Spraw Zagranicznych/Wikimedia Commons
Na fałszywą narrację historyczną Rosji nie możemy się zgodzić, w związku z tym reagujemy i będziemy reagować za każdym razem, kiedy polskie imię będzie szkalowane - powiedział  wiceszef MSZ Marcin Przydacz, komentując wypowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina. Politycy PiS i PO mówią w tej sprawie jednym głosem.

W ostatnim czasie doszło do kilku wystąpień prezydenta Rosji, podczas których krytykował on wrześniową rezolucję Parlamentu Europejskiego dotyczącą wybuchu II wojny światowej. Putin wyraził m.in. ocenę, że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, a pakt monachijski z 1938 roku. W piątek, w związku z wypowiedziami prezydenta Putina, ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew został wezwany pilnie do Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

- powiedział wiceszef polskiego MSZ Marcin Przydacz podczas sobotniego briefingu. Poinformował, że strona polska z oburzeniem przyjęła wypowiedzi prezydenta Rosji stąd "po kilku innych reakcjach, także poprzez noty protestacyjne postanowiono wezwać rosyjskiego ambasadora, by przedstawić mu oficjalny sprzeciw wobec tego typu twierdzeń".

Jak dodał, ambasador Andriejew został przyjęty przez dyrektora departamentu wschodniego w MSZ i zostało mu przedstawione polskie stanowisko w tej sprawie. - powiedział minister.

Politycy jednym głosem

- mówił wcześniej wicerzecznik PiS Radosław Fogiel, odnosząc się do ostatnich wypowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina.

Temat wypowiedzi prezydenta Rosji pojawił się podczas sobotniej rozmowy polityków w Polskim Radiu 24. Fogiel wskazał, że wezwanie ambasadora przez MSZ, to podstawowe działanie na poziomie dyplomatycznym.- mówił polityk PiS.

Z kolei Paweł Kowal z KO zwrócił uwagę, że wypowiedzi prezydenta Rosji są nieprzypadkowe. - podkreślił. Zaznaczył jednocześnie, że gdyż tak naprawdę nie wiadomo do czego mają doprowadzić wypowiedzi Putina.- mówił Kowal.

- oświadczył Kowal.

Fogiel przyznał rację Kowalowi, że działania Putina nie są przypadkowe. - mówił dodając, że trudno tę sprawę odrywać od kontekstu zwiększonej obecności wojsk amerykańskich w Polsce.

Putin sformułował też zarzuty wobec przedwojennego polskiego ambasadora w Niemczech Józefa Lipskiego, który - według rosyjskiego prezydenta - miał obiecywać postawienie w Warszawie pomnika Hitlerowi, jeśli wysłałby on polskich Żydów na zagładę do Afryki - mówił w zeszłym tygodniu Putin uczestnicząc w posiedzeniu kolegium kierowniczego ministerstwa obrony Rosji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj