Grodzki na piątkowej konferencji prasowej w Senacie powiedział, że stanowczo sprzeciwia się słowom ministra Szczerskiego.
- mówił Grodzki.
Podkreślił, że odbiera słowa Szczerskiego "zdecydowanie negatywnie".
Marszałek powiedział, że wiele swoich posunięć dyplomatycznych uzgadnia z szefem MSZ Jackiem Czaputowiczem. Jak jednak dodał, "wyjazd do Brukseli, gdzie znajduje się Parlament Europejski, gdzie urzęduje Komisja Europejka jest niczym nagannym i wpisuje się w to, co wielokrotnie w czasie wywiadów obiecywałem - to znaczy - w jak najstaranniejszy proces przygotowania debaty w Senacie dotyczącej tzw. ustaw sadowych, ponieważ te ustawy są jednym z fundamentów demokracji w Polsce" - mówił.
Marszałek Senatu 8 stycznia poleci do Brukseli na zaproszenie wiceszefowej KE, gdzie ma rozmawiać na temat uchwalonych niedawno ustaw sądowych.
- - oświadczył Szczerski podczas rozmowy w "Sygnałach dnia" w radiowej Jedynce.
Prezydencki minister tłumaczył, że jeśli dziś opozycja będzie jeździła do Brukseli czy innych stolic i "niszczyła wizerunek Polski", będzie to oznaczało, że "gra w orkiestrze Putina, że opozycja realizuje politykę Putina".
- - powiedział Szczerski.
Jak podkreślił "to już nie jest kwestia opozycji, czy walki o władzę, to kwestia bezpieczeństwa państwa". - - mówił minister.
Dopytywany czy jest to też opinia prezydenta Andrzeja Dudy, Szczerski odparł: .