Członkowie delegacji Komisji Weneckiej spotkali się w piątek z I prezes Sądu Najwyższego Małgorzatą Gersdorf. Wcześniej doszło do spotkania z Rzecznikiem Praw Obywatelskich Adamem Bodnarem.
- mówił po spotkaniu rzecznik Sądu Najwyższego Michał Laskowski, odnosząc się do uchwalonej przez Sejm pod koniec grudnia nowelizacji ustaw sądowych, m.in. Prawa o ustroju sądów i ustawy o Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze.
- dodał rzecznik SN.
Pytany, co Komisja Wenecka usłyszała od Gersdorf, Laskowski odparł, że było to "mniej więcej" to, co znalazło się w opiniach SN do projektu nowelizacji ustaw sądowych. - wymieniał Laskowski.
Jak mówił, chodzi również m.in. o "wyłączenie sędziów z debaty publicznej, istotne ograniczenie roli samorządu sędziowskiego i nadanie specjalnych, zupełnie niezwykłych uprawnień dwóm izbom SN" - wcześniej Izbie Dyscyplinarnej, a teraz Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Jak zaznaczył, przedstawiciele Komisji Weneckiej nie wyrażali żadnego stanowiska w odpowiedzi na informacje przedstawione przez I prezes SN.
Z informacji przekazanych przez rzecznika Izby Dyscyplinarnej SN Piotra Falkowskiego wynika, że delegacja Komisji nie zdecydowała się na spotkanie z przedstawicielami tej izby. Jak dodał, Izba Dyscyplinarna informowała delegację o gotowości do rozmowy.
Delegacja Komisji Weneckiej, w której składzie są eksperci z Bułgarii, Irlandii, Szwecji i Niemiec, przebywa w Warszawie na rozmowach w związku z pracami nad przygotowaniem opinii na temat nowelizacji ustaw sądowych, którą 20 grudnia uchwalił Sejm. W związku z tym, że Senat ma zająć się nowelą na przyszłotygodniowym posiedzeniu, KW postanowiła, że jej sprawozdawcy przygotują opinię w trybie pilnym.
Swoje rozmowy delegacja Komisji Weneckiej rozpoczęła w czwartek. Spotkała się wtedy z marszałkiem Senatu, a także wicemarszałek Sejmu i kandydatką PO na prezydenta Małgorzatą Kidawą-Błońską. Z delegacją rozmawiali też m.in. posłowie klubów opozycyjnych, w tym Koalicji Obywatelskiej oraz senatorowie PiS.