Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędzia Tuleya przed Sejmem: Bezprawne prawo nie jest prawem

24 stycznia 2020, 06:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Igor Tuleya
<p>Igor Tuleya</p>/PAP
Bezprawne prawo nie jest prawem – powiedział sędzia Igor Tuleya po tym, jak Sejm odrzucił uchwałę Senatu w sprawie odrzucenia nowelizacji rozszerzającej odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów. Tuleya uczestniczył w wiecu, który się odbył przed budynkiem parlamentu.

Wiec nieopodal Sejmu odbył się w czasie, kiedy w Sądzie Najwyższym trwało posiedzenie trzech Izb tego sądu - Cywilnej, Karnej i Pracy dotyczące udziału w składach sędziowskich osób wyłonionych przez KRS. W Sejmie miało się wtedy zacząć głosowanie nad uchwałą Senatu w sprawie odrzucenia nowelizacji rozszerzającej odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów.

Do udziału w wiecu zachęcał w internecie m.in. Komitet Obrony Demokracji.

Uczestnicy manifestacji zebrali się na chodniku przy skrzyżowaniu ul. Wiejskiej i Matejki. Kilka osób trzymało w rękach polskie i unijne flagi. Było widać również kilka transparentów z hasłami "Wolne sądy", "Podział i równowaga władz". W demonstracji brali udział m.in. były prezes TK prof. Andrzej Rzepliński oraz sędziowie Igor Tuleya i Piotr Gąciarek.

Po tym, jak SN wydał uchwałę ws. udziału w składach sędziowskich osób wyłonionych przez KRS, trzej prawnicy ocenili ją pozytywnie. "To mądra uchwała Sądu Najwyższego" – powiedział prof. Rzepliński. Wtórował mu sędzia Tuleya:  – ocenił. Natomiast sędzia Gąciarek uznał, że uchwała SN to "powrót na drogę praworządności".

Ci trzej prawnicy negatywnie ocenili wynik głosowania ws. nowelizacji rozszerzającej odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów. – podkreślił Tuleya. Zapewnił także: "Nie ugniemy się przed politykami i prędzej czy później zwyciężymy". W podobnym tonie wypowiedział się Gąciarek.  – powiedział.

Po rozwiązaniu zgromadzenia przez organizatorów kilkanaście osób podeszło do barierek wokół parlamentu. Dwie osoby przedarły się przez nie i mimo próśb policji nie chciały opuścić zagrodzonego terenu. Po trwających kilkadziesiąt minut przepychankach funkcjonariusze wypchnęli te osoby poza ogrodzenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj